Daniil Medvedev w 2026 roku czterokrotnie przegrał seta do zera, co jest najgorszym wynikiem w całym cyklu ATP Tour. Rosjanin dzieli tę niechlubną statystykę z Vitem Koprivą i Danielem Altmaierem, choć sezon przyniósł mu także trzy tytuły.
Medvedev ponownie znalazł się w czołowej piątce rankingu ATP, a triumfy w Brisbane, Dubaju i Hangzhou sprawiły, że ma za sobą udane miesiące. Ma też bardzo duże szanse na kwalifikację do ATP Finals pod koniec roku. W Indian Wells dotarł do finału turnieju rangi Masters po raz pierwszy od dwóch lat, ale w decydującym meczu przegrał z Jannikiem Sinnerem.
Trzy dotkliwe porażki i podwójny „bajgiel”
Pierwszego seta do zera Medvedev oddał Learnerowi Tienowi podczas Australian Open. Rosjanin odpadł wtedy w 1/8 finału, a kolejną taką porażkę poniósł w Miami, gdzie w 1/16 finału przegrał w dwóch setach z Franciskiem Cerúndolem. Najbardziej kompromitujący moment sezonu nadszedł jednak w Monte Carlo, gdzie w pierwszej rundzie Matteo Berrettini pokonał go 6:0, 6:0.
Gra na mączce nie należy do najmocniejszych stron Medvedeva, ale porażka bez zdobycia choćby gema była wyjątkowo dotkliwa. Rosjanin nie dotarł w tym sezonie do ćwierćfinału żadnego turnieju wielkoszlemowego. Roland Garros zakończył na pierwszej rundzie, Wimbledon na trzeciej, a w Australian Open i US Open odpadł w czwartej rundzie.
Bilans wielkoszlemowy i cztery przegrane sety do zera wpisują się w sezon pełen skrajności. Medvedev uległ również siedmiu zawodnikom spoza pierwszej pięćdziesiątki rankingu, a jego jedyne zwycięstwa nad rywalami z pierwszej dziesiątki to wygrane z Félixem Augerem-Aliassimem w Dubaju i Carlosem Alcarazem w Indian Wells. W najlepszej dyspozycji Rosjanin należy do czołówki, ale w 2026 roku nie utrzymywał tego poziomu regularnie.
