Adam Majewski w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą zasugerował, że kluczem do odblokowania potencjału Kacpra Urbańskiego w Legii Warszawa jest zmiana jego roli w taktyce Marka Papszuna. Podaje konkretne rozwiązanie, które – według niego – mogłoby pomóc.
Sytuacja stołecznego klubu w bieżących rozgrywkach staje się coraz bardziej dramatyczna. Drużyna prowadzona przez Marka Papszuna zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i od września ubiegłego roku nie zdołała dopisać do swojego konta kompletu punktów. W samym centrum sportowego regresu znalazł się Kacper Urbański, który trafiał do Warszawy jako jeden z najbardziej wartościowych graczy w Ekstraklasie. Zamiast roli „ratownika zespołu”, pomocnik stał się symbolem niemocy Legii, co wywołuje publiczne dyskusje na temat przyczyn jego słabej dyspozycji.
Problemy indywidualne zawodnika oraz fatalna seria całego zespołu stały się przedmiotem analizy w rozmowie Tomasza Ćwiąkały z Adamem Majewskim, byłym trenerem m.in. reprezentacji Polski U-21. Ekspert odniósł się do narastających wątpliwości, czy status gwiazdy Urbańskiego nie jest nadany na wyrost, wskazując jednocześnie na błędy w zarządzaniu jego potencjałem na boisku.
Według Adama Majewskiego, główny problem nie leży w braku umiejętności piłkarza urodzonego w 2004 roku, lecz w sposobie, w jaki wykorzystuje go Marek Papszun. Trener podkreśla, że Urbański jest ustawiany na pozycjach, które nie pozwalają mu na zaprezentowanie pełni atutów, takich jak kreowanie przewagi czy częsty kontakt z piłką.
„W pierwszej reprezentacji grał jako drugi napastnik w 3-5-2. W Legii czasem gra na zewnętrznej dziesiątce. Według mnie optymalna pozycja dla niego to osiem. Musi być pod grą, lubi mieć piłkę, umie zrobić przewagę. Na razie nie pokazuje swoich możliwości, bo nie gra na optymalnej pozycji” – diagnozuje Majewski.
Szkoleniowiec zaznacza, że mimo 21 lat na karku, zawodnik wciąż zbiera niezbędne doświadczenie, czego wielokrotnie brakowało mu podczas pobytu we Włoszech.
Jak zauważa Majewski, oczekiwania wobec piłkarza urosły do niebotycznych rozmiarów po jego dobrych występach w pewnym okresie, co przy obecnej kondycji całego klubu tworzy mieszankę utrudniającą rozwój.
Pech jest taki, że niestety Legia jako zespół funkcjonuje gorzej” – podsumowuje były trener kadry młodzieżowej, dodając jednocześnie, że Urbański posiada „bardzo dobry potencjał i odpowiedni mental”, by sprostać roli lidera, o ile zostanie odpowiednio wkomponowany w strukturę drużyny.
