Federico Chiesa może wrócić do Serie A już w styczniu, a jego sprowadzenie z Liverpoolu rozważa Inter Mediolan. Piłkarz chce ponownie zagrać w ojczyźnie, a trudności z regularną grą na Anfield zwiększają szanse na transfer w zimowym oknie.
Choć sobotnia porażka w derbach Mediolanu mogła być pierwszą przegraną Interu w tym sezonie Serie A, to i tak wywołała niepokój wśród kibiców. Zastanawiają się, jak daleko Cristian Chivu może poprowadzić drużynę i jak bardzo na boisku oraz w szatni brakuje Lautaro Martíneza. W klubie mają świadomość, że atak potrzebuje wzmocnień. Trwają rozmowy w sprawie nowego kontraktu dla Marcusa Thurama, a Inter rozważa też inne opcje przed styczniowym oknem.
Chiesa jest jedną z nich, ale interesują się nim także Atalanta i Lazio. Inter wcześniej sondował możliwość styczniowego transferu. Od przybycia do Liverpoolu skrzydłowy nie prezentuje dawnej formy, a kontuzje sprawiły, że stracił na znaczeniu w światowym futbolu i reprezentacji. W Liverpoolu trudno mu o regularne okazje do gry, dlatego zimą może odejść. Kilka lat temu był bohaterem Włoch podczas mistrzostw Europy, a Inter liczy, że wciąż może pokazać tamten poziom.
Transfermarkt wycenia Chiesę na 10 mln euro. Jego kontrakt z Liverpoolem opiewa na 8,32 mln funtów rocznie i obowiązuje jeszcze przez nieco ponad półtora roku. Taka sytuacja może otworzyć Interowi drogę do transferu w stylu, z którego klub zasłynął pod wodzą Beppego Marotty. Mediolańczycy będą liczyć, że ambicja zawodnika i chęć udowodnienia swojej wartości pomogą mu wesprzeć zespół w walce na wszystkich frontach.