Chelsea wkracza do gry o gwiazdę Galatasaray. Gigantyczna kwota za tureckiego asa

Jarosław ZającJarosław Zając
4 marca 2026 15:39
Chelsea wkracza do gry o gwiazdę Galatasaray. Gigantyczna kwota za tureckiego asa
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea Londyn planuje letnią ofensywę transferową i dołącza do wyścigu o podpis Barisa Alpera Yilmaza. 25-letni reprezentant Turcji ma stać się lekarstwem na problemy kadrowe zespołu ze Stamford Bridge. Władze klubu z Londynu szukają wszechstronnego zawodnika, który odmieni oblicze formacji ataku.

Baris Alper Yilmaz notuje znakomity czas w barwach Galatasaray, gdzie trafił w lipcu 2021 roku z Ankara Keciorengucu. W obecnym sezonie 2025/26 skrzydłowy wystąpił w 37 meczach, w których zdobył dziesięć bramek i zanotował 14 asyst. Tak wysoka forma 31-krotnego reprezentanta Turcji sprawiła, że stał się on jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku transferowym. Chelsea widzi w nim szansę na poprawę efektywności pod bramką rywali, której brakuje obecnym zawodnikom formacji ofensywnej.

Walka o podpis i twarde warunki Galatasaray

Sprowadzenie Turka do Londynu nie będzie jednak proste ani tanie. Galatasaray oczekuje za swojego kluczowego gracza kwoty w przedziale od 45 do 50 milionów euro. Chelsea musi liczyć się z konkurencją, ponieważ zainteresowanie piłkarzem wykazuje również Sevilla. Hiszpański klub bacznie obserwuje sytuację Yilmaza i zamierza powalczyć o jego transfer w letnim oknie. Londyńczycy mają na liście życzeń także inne nazwiska, w tym Rodrygo Goesa, ale to Yilmaz jest obecnie realnym celem transferowym.

Decyzja o poszukiwaniu nowego skrzydłowego wynika ze słabej postawy obecnych graczy Chelsea. Alejandro Garnacho oraz Jamie Gittens nie spełniają pokładanych w nich nadziei i zawodzą w bieżących rozgrywkach. Brak produktywności na skrzydłach zmusił zarząd do poszukiwania alternatyw, które zagwarantują liczby w Premier League. Baris Alper Yilmaz dzięki swojej uniwersalności i doświadczeniu w reprezentacji Turcji wydaje się idealnym kandydatem do gry w Londynie. Galatasaray czeka teraz na oficjalne propozycje od zainteresowanych stron.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!