Sytuacja transferowa na linii Londyn – Manchester nabrała niespodziewanego tempa po doniesieniach The Athletic. Chelsea miała postawić Manchesterowi City twardy warunek w sprawie sprzedaży Malo Gusto. Władze ze Stamford Bridge były skłonne oddać swojego prawego obrońcę wyłącznie w ramach transakcji wiązanej, która zakładałaby dopłatę gotówkową oraz przenosiny Nico O’Reilly’ego do Londynu. Choć strona Chelsea oficjalnie zaprzecza tym doniesieniom, źródła zbliżone do mistrzów Anglii sugerują, że to właśnie postać 21-letniego pomocnika stała się kością niezgody w rozmowach.
Nico O'Reilly
Manchester City→Chelsea
Nico O’Reilly wyrósł na postać, której Manchester City nie zamierza się pozbywać za żadną cenę. Zawodnik, który niedawno odebrał prestiżową nagrodę PFA Young Player of the Year, cieszy się ogromnym zaufaniem sztabu szkoleniowego. Mimo że w przeszłości był sprawdzany przez Pepa Guardiolę nawet na lewej obronie, jego naturalnym środowiskiem jest środek pola, gdzie imponuje inteligencją boiskową i warunkami fizycznymi – mierzy aż 193 centymetry wzrostu. O skali jego talentu świadczy fakt, że klub z Manchesteru odrzucił już wcześniej dwie oferty z Bayeru Leverkusen oraz zapytania od innych czołowych zespołów Premier League.
Sam piłkarz wydaje się całkowicie skoncentrowany na walce o trofea w błękitnej części Manchesteru. W rozmowie z Adebayo Akinfenwą w podcaście „Beast Mode On”, O’Reilly otwarcie zadeklarował chęć zdobycia historycznej poczwórnej korony w obecnym sezonie. Jego pozycja w zespole jest na tyle silna, że klub we wrześniu ubiegłego roku przedłużył z nim kontrakt aż do 30 czerwca 2030 roku, co stawia Chelsea w bardzo trudnej pozycji negocjacyjnej.
Obecnie Nico O’Reilly skupia się na najbliższym ligowym starciu z Crystal Palace, a Manchester City traktuje go jako fundamentalny element przebudowanej linii pomocy, na którą tego lata wydano łącznie 458 milionów funtów.