Chelsea może sprzedać Andreya Santosa już podczas najbliższego letniego okna transferowego. Brazylijski pomocnik uchodzi za ogromny talent z wielką przyszłością, ale wciąż nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w podstawowym składzie ekipy z zachodniego Londynu. Sytuację uważnie monitoruje Manchester United, który wykazuje duże zainteresowanie pozyskaniem 21-letniego zawodnika środka pola.
Finansowe kłopoty wymuszą trudną decyzję
Władze Chelsea wysoko cenią umiejętności Santosa, jednak klub znajduje się pod presją finansową. Konieczność zbalansowania ksiąg rachunkowych staje się priorytetem, szczególnie w przypadku braku awansu do Ligi Mistrzów. Zarząd może ulec pokusie sprzedaży Brazylijczyka, jeśli pojawi się oferta oscylująca w granicach 60-70 milionów euro. Taka kwota pozwoliłaby londyńczykom na uspokojenie sytuacji budżetowej, otwierając jednocześnie drogę do transferu innym zainteresowanym klubom z Premier League.
Manchester United potrzebuje nowej jakości w środkowej strefie boiska i Santos wydaje się idealnym kandydatem do wzmocnienia składu. Młody pomocnik mógłby stworzyć solidny duet z Kobbie Mainoo, wnosząc do gry kreatywność, wysokie umiejętności techniczne oraz niezbędną dynamikę. Dla samego piłkarza przenosiny na Old Trafford mogą być kuszącą perspektywą, ponieważ Czerwone Diabły są w stanie zaoferować mu regularne występy, których obecnie brakuje mu w barwach Chelsea.
W obecnym sezonie Santos rozegrał 1003 minuty na boiskach Premier League, co dla zawodnika w jego wieku jest wynikiem niewystarczającym do optymalnego rozwoju. Piłkarz potrzebuje gry w każdym tygodniu, aby zbierać cenne doświadczenie, a Chelsea nie jest w stanie mu tego zagwarantować. Oprócz Manchesteru United sytuację obserwuje także West Ham United, choć ten klub musi najpierw zapewnić sobie utrzymanie w lidze, by realnie myśleć o sprowadzeniu tak kosztownego gracza.
