Paul Annacone, były trener Rogera Federera i Pete’a Samprasa, publicznie zachwyca się talentem Alex Eali. Doświadczony szkoleniowiec widzi w 20-letniej Filipince kogoś więcej niż tylko kolejną zawodniczkę w tourze. Jego zdaniem tenisistka łączy rzadką koordynację ruchową z niezwykłą osobowością.
Eala zajmuje obecnie 32. miejsce w rankingu WTA, a jej kariera nabiera tempa po sukcesach w Dubaju. Annacone wrócił pamięcią do ubiegłorocznego turnieju w Miami, gdzie młoda zawodniczka pokonała Igę Świątek. Trener podkreślił, że zrobiła to z ogromną klasą i pokorą, co zaimponowało mu równie mocno, jak jej czysto sportowe umiejętności na korcie. Amerykanin docenia sposób, w jaki Eala uderza piłkę wznoszącą i potrafi zmieniać kierunki gry, co czyni ją groźną dla najlepszych.
Wielkie wyzwania w Indian Wells i porównania do legend
Przed Filipinką prestiżowy turniej w Indian Wells, gdzie wystartuje z numerem 31. W drugiej rundzie zmierzy się z Dayaną Yastremską lub Zhang Shuai, a w kolejnej fazie może trafić na Coco Gauff. To właśnie Gauff zatrzymała ją ostatnio w ćwierćfinale w Dubaju. Eksperci zauważają, że popularność Eali przypomina szał wokół Sanii Mirzy, a niektórzy porównują jej status w ojczyźnie do Michaela Jordana. Alison Riske-Amritraj twierdzi nawet, że sufit możliwości 20-latki jest zawieszony znacznie wyżej niż u dawnych gwiazd.
Obecny trener Taylora Fritza zwraca uwagę na niesamowitą pasję kibiców, którzy podążają za zawodniczką z Filipin na każdym kroku. Annacone uważa, że Eala ma predyspozycje, aby piąć się w rankingu znacznie wyżej niż obecna lokata. Jej zdolność do gry pod presją i wsparcie fanów z mniejszych krajów tenisowych tworzą unikalną mieszankę. Kolejne mecze w USA pokażą, czy młoda gwiazda jest gotowa na powtórzenie sukcesu z meczu przeciwko liderce rankingu i stałe zadomowienie się w światowej czołówce.
