Paweł Dawidowicz nie będzie kontynuował kariery w Rakowie Częstochowa, ale wiele wskazuje na to, że długo bez klubu nie pozostanie. Według informacji TVP Sport doświadczony obrońca znalazł się na radarze jednego z czołowych zespołów ligi cypryjskiej.
31-letni stoper wraz z końcem czerwca stanie się wolnym zawodnikiem. Jego kontrakt z Rakowem wygasa, a klub zdecydował, że nie skorzysta z możliwości dalszej współpracy. Tym samym piłkarz będzie mógł bez kwoty odstępnego związać się z nowym pracodawcą.
Jak informuje TVP Sport, poważne zainteresowanie pozyskaniem Dawidowicza wykazuje AEK Larnaka. Wicemistrz Cypru ma być obecnie najbliżej sprowadzenia 17-krotnego reprezentanta Polski.
Pobyt defensora pod Jasną Górą okazał się krótki. Do Rakowa trafił zimą i w rundzie wiosennej rozegrał 12 spotkań. Nie zanotował w nich ani gola, ani asysty. Mimo to jego nazwisko wciąż wzbudza zainteresowanie na rynku transferowym.
Według TVP Sport otoczenie zawodnika miało zaproponować jego usługi kilku klubom z Cypru, jednak to właśnie AEK Larnaka jest obecnie najpoważniejszym kandydatem do przeprowadzenia transferu.
Ewentualne przenosiny oznaczałyby dla Dawidowicza kolejny zagraniczny rozdział w karierze. Przez lata występował przede wszystkim we Włoszech, gdzie rozegrał blisko 140 meczów w Serie A jako zawodnik Hellasu Werona. W przeszłości reprezentował również Palermo, VfL Bochum oraz rezerwy Benfiki Lizbona.
Ciekawostką jest fakt, że w kadrze AEK-u można znaleźć polski akcent. Bramkarzem zespołu z Larnaki jest Kewin Komar, który jeszcze w sezonie 2024/25 regularnie występował w barwach Puszczy Niepołomice.

