Zapadła decyzja w sprawie talentu Tottenhamu. Roberto De Zerbi nie widział dla niego miejsca

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
11 sierpnia 2026 08:05
Zapadła decyzja w sprawie talentu Tottenhamu. Roberto De Zerbi nie widział dla niego miejsca
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham podjął ostateczną decyzję w sprawie przyszłości swojego utalentowanego skrzydłowego. Yang Min-hyeok przenosi się do belgijskiego KVC Westerlo w ramach wypożyczenia na sezon 2026/27. Jak donosi dziennikarz Sacha Tavolieri, zawodnik przeszedł już testy medyczne i jest o krok od oficjalnego ogłoszenia transferu.

Sytuacja 20-latka w Londynie stała się skomplikowana, mimo że wystąpił w dwóch pierwszych meczach towarzyskich tego lata. Droga do składu prowadzonego przez Roberto De Zerbiego pozostaje jednak zablokowana. Tottenham intensywnie pracuje nad wzmocnieniem ataku, a na liście życzeń znajduje się między innymi Cody Gakpo. W tej konfiguracji dla Yanga zabrakło miejsca w planach włoskiego szkoleniowca, co potwierdziła jego nieobecność w trzech ostatnich sparingach zespołu.

Trudna lekcja w Anglii i nowa szansa w Belgii

Dla południowokoreańskiego piłkarza to kolejna próba odnalezienia rytmu w europejskim futbolu. Jego dotychczasowe wypożyczenia miały słodko-gorzki smak. W barwach Portsmouth zanotował 16 występów, strzelając trzy gole i notując jedną asystę, ale już pobyt w Coventry City okazał się rozczarowaniem. Tam Yang pojawił się na boisku zaledwie cztery razy, co zahamowało jego rozwój i zmusiło władze Spurs do szukania alternatywnego rozwiązania w lidze belgijskiej.

Westerlo ma stać się miejscem, gdzie skrzydłowy w końcu wywalczy stałe miejsce w podstawowej jedenastce. Regularna gra w belgijskiej ekstraklasie jest kluczowa, by zawodnik mógł zbudować pewność siebie i wrócić do Londynu jako gotowy gracz. Tottenham zamierza uważnie monitorować jego postępy, licząc, że tym razem uniknie scenariusza z poprzedniego sezonu, gdy młody gracz większość czasu spędzał na ławce rezerwowych.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!