Aston Villa wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Joao Palhinhi, który nieuchronnie zbliża się do opuszczenia Bayernu Monachium. Jak donoszą media, klub z Birmingham zamierza sfinalizować transakcję w trybie natychmiastowym.
Sytuacja 31-letniego pomocnika w stolicy Bawarii jest jasna. Według raportu TEAMtalk, Palhinha otrzymał informację, że „nie ma przyszłości w Bayernie i jest dostępny” na rynku transferowym. Choć jego przenosiny do Monachium kosztowały 51 milionów euro, zawodnik nie zdołał na stałe wywalczyć tam miejsca. Ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Tottenhamie, gdzie pod wodzą Thomasa Franka był kluczową postacią, notując siedem bramek i trzy asysty w 45 występach. Mimo solidnych liczb, klub z Londynu nie zdecydował się na wykupienie Portugalczyka.
Wyścig z portugalskimi potęgami o doświadczonego pomocnika
Aston Villa nie jest jedynym chętnym, ponieważ o powrót zawodnika do ojczyzny zabiegają FC Porto, Sporting CP oraz Benfica. Jednak to ekipa z Premier League zintensyfikowała swoje działania, widząc w 37-krotnym reprezentancie Portugalii idealne rozwiązanie swoich problemów kadrowych. Klub pilnie potrzebuje wzmocnienia środka pola, zwłaszcza że Amadou Onana zmaga się z długotrwałym urazem kolana, a Youri Tielemans odszedł do Manchesteru United. Dodatkowo Boubacar Kamara wciąż wraca do pełni sił po ciężkiej kontuzji.
Doświadczenie pomocnika z boisk angielskiej ekstraklasy oraz jego zdolność do wspierania ofensywy czynią go priorytetem transferowym. Aston Villa liczy, że status faworyta pozwoli im pokonać konkurencję z Portugalii i domknąć transfer jeszcze w tym oknie. Palhinha desperacko szuka stabilizacji i stałego zatrudnienia, a powrót na Wyspy Brytyjskie wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
