Niclas Fullkrug przeżywa prawdziwy koszmar w Londynie. West Ham United podjął drastyczne kroki wobec 33-letniego napastnika, włączając go do tak zwanego „bomb squadu” i nie przyznając mu nawet numeru na koszulce przed sezonem 2026/27. Jak donosi BILD, zawodnik był o krok od przejścia do Venezii, jednak transakcja została niespodziewanie wstrzymana.
Sytuacja jest o tyle zaskakująca, że Fullkrug był zdeterminowany, by opuścić Premier League. Niemiecki napastnik przystał na warunki beniaminka Serie A, godząc się na znaczną obniżkę wynagrodzenia. Mimo porozumienia z zawodnikiem, Venezia nie zdołała dogadać się z władzami West Hamu. Londyński klub postawił twarde warunki finansowe, a kwota odstępnego została uznana przez Włochów za wygórowaną, co doprowadziło do zablokowania ruchu.
Upadek napastnika za 30 milionów euro
To bolesny zjazd dla piłkarza, który w sierpniu 2024 roku przychodził do Anglii z Borussii Dortmund za 30 milionów euro. Problemy zdrowotne i słaba forma sprawiły, że Fullkrug stał się cieniem samego siebie. Nawet wypożyczenie do AC Milan nie pomogło w odbudowie – w 20 występach dla ekipy z Mediolanu zdobył zaledwie jedną bramkę, przez co klub z San Siro nie zdecydował się na jego wykupienie po zakończeniu sezonu 2025/26.
Trener Venezii, Giovanni Stroppa, widział w doświadczonym Niemcu szansę na wzmocnienie formacji ofensywnej, mimo posiadania w kadrze wielu napastników. Choć wcześniej Fullkrugiem interesowały się także Fiorentina oraz Lazio, to właśnie oferta z Wenecji wydawała się najbardziej konkretna. Obecnie zawodnik pozostaje w zawieszeniu, czekając na rozwój negocjacji między klubami.
