Były DJ i pracownik NASA chce wydać 4,5 miliarda na przejęcie Tottenhamu. Kim jest tajemniczy Brooklyn Earick?

Jarosław ZającJarosław Zając
26 września 2025 14:02
Były DJ i pracownik NASA chce wydać 4,5 miliarda na przejęcie Tottenhamu. Kim jest tajemniczy Brooklyn Earick?

Były DJ, pracownik NASA, a teraz potencjalny właściciel jednego z największych klubów piłkarskich w Anglii. Brooklyn Earick stoi na czele amerykańskiego konsorcjum, które złożyło spektakularną ofertę przejęcia Tottenhamu Hotspur za niebagatelną kwotę 4,5 miliarda funtów. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, może ona całkowicie zmienić układ sił w Premier League.

W skrócie:

  • Brooklyn Earick, 41-letni były DJ i pracownik NASA, kieruje amerykańskim konsorcjum oferującym 4,5 miliarda funtów za przejęcie Tottenhamu
  • Oferta obejmuje 3,3 miliarda funtów za wykup klubu od właścicieli ENIC i rodziny Lewisów oraz dodatkowe 1,2 miliarda na transfery i pensje
  • Grupa inwestycyjna składa się z 12 osób, w tym inwestorów z NFL i NBA, a ich celem jest realizacja planu "Tottenham 3.0"

Od didżejki do potencjalnego właściciela Tottenhamu

Brooklyn Earick ma naprawdę nietypowy życiorys jak na potencjalnego właściciela klubu Premier League. Zanim zainteresował się światem wielkiego biznesu i sportu, zdobywał doświadczenie w zupełnie innych branżach. Zaczynał jako DJ, odnosząc sukcesy na festiwalu Sundance Music Festival, co ostatecznie doprowadziło go do podpisania kontraktu z Warner Records i występów na całym świecie. Jego kariera muzyczna nie była jednak pozbawiona kontrowersji – został nawet na krótko aresztowany w Kanadzie za występy bez odpowiedniej wizy.

Po przygodzie z muzyką Earick podjął pracę w NASA, co pokazuje jego niezwykłą wszechstronność i zdolność do adaptacji w różnych środowiskach. Następnie skierował swoją uwagę na technologię, angażując się w projekty związane z blockchainem i aplikacjami mobilnymi. Teraz, w wieku 41 lat, stoi na czele konsorcjum, które może przejąć jeden z najważniejszych klubów piłkarskich w Anglii.

Rekordowa oferta za Koguty – szczegóły propozycji

Konsorcjum kierowane przez Earicka złożyło imponującą ofertę zakupu Tottenhamu o łącznej wartości 4,5 miliarda funtów. Propozycja dzieli się na dwie główne części. Pierwsza to 3,3 miliarda funtów przeznaczone na wykupienie 100% udziałów klubu od obecnych właścicieli – ENIC i rodziny Lewisów. Druga część, wynosząca 1,2 miliarda funtów, ma stanowić "budżet na zawodników", obejmujący środki na transfery, pensje piłkarzy oraz wynagrodzenia dla agentów.

Co ciekawe, według doniesień środki te miałyby być dostępne dla Thomasa Franka już od otwarcia zimowego okna transferowego. To sugeruje, że Earick i jego partnerzy biznesowi nie tylko planują przejęcie klubu, ale również mają jasną wizję dotyczącą jego sportowej przyszłości, włącznie ze zmianą na stanowisku trenera.

Grupa inwestycyjna składa się z 12 osób, wśród których znajdują się doświadczeni inwestorzy związani z amerykańskimi ligami NFL i NBA. To pokazuje, że za ofertą stoją ludzie mający doświadczenie w zarządzaniu profesjonalnymi klubami sportowymi, choć w nieco innym kontekście kulturowym.

Wizja Tottenham 3.0 – ambitne plany na przyszłość

Brooklyn Earick nie ukrywa, że ma ambitne plany wobec klubu z północnego Londynu. Jego strategia została nazwana "Tottenham 3.0", co sugeruje kompleksową transformację klubu i przeniesienie go na zupełnie nowy poziom. Choć szczegóły tego planu nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, można przypuszczać, że obejmuje on nie tylko wzmocnienia składu, ale również rozwój infrastruktury, komercjalizację marki i ekspansję globalną.

Jeśli oferta zostanie przyjęta, a Earick wraz z konsorcjum przejmie kontrolę nad Tottenhamem, może to oznaczać rewolucję nie tylko dla samego klubu, ale także dla całej Premier League. Budżet transferowy w wysokości 1,2 miliarda funtów mógłby dać Tottenhamowi przewagę nawet nad takimi potęgami jak Manchester City czy Chelsea, całkowicie zmieniając układ sił w angielskiej piłce.

Fani Tottenhamu z pewnością z zainteresowaniem obserwują rozwój sytuacji, zastanawiając się, czy barwna przeszłość Earicka jako DJ-a i pracownika NASA przełoży się na sukces w roli właściciela jednego z największych klubów piłkarskich na świecie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!