Breel Embolo nie zagra w Stanach Zjednoczonych, mimo że Stade Rennais zaakceptowało już ofertę opiewającą na 17 milionów euro. Szwajcarski napastnik odrzucił propozycję kontraktu od Atlanta United, co otwiera drogę do sensacyjnego ruchu wewnątrz europejskiego rynku transferowego.
Jak informuje L’Équipe, 29-letni zawodnik miał stać się jednym z najdroższych piłkarzy w historii MLS, jednak ostatecznie nie zdecydował się na przeprowadzkę za ocean. Sytuację błyskawicznie wykorzystuje Ipswich Town. Beniaminek Premier League od kilku tygodni obserwował sytuację Embolo, a teraz przeszedł do konkretnych działań. Według ustaleń Get French Football News, klub z Anglii jest gotowy spełnić wymagania finansowe Rennes i wysłał już snajperowi oficjalną ofertę kontraktu. Choć Atlanta United nie poddaje się całkowicie, to właśnie ekipa z Wysp Brytyjskich wyrasta na faworyta do sfinalizowania transakcji przed zamknięciem okna.
Zamieszanie wokół przyszłości Szwajcara trwa od lipca, kiedy to informowano o zainteresowaniu ze strony Ipswich Town. Wówczas szacowano, że cena za napastnika wyniesie około 15 milionów euro. Embolo trafił do Stade Rennais we wrześniu 2025 roku z AS Monaco za 13 milionów euro, a jego obecna umowa z francuskim klubem obowiązuje aż do 2029 roku. Teraz wszystko wskazuje na to, że po zaledwie jednym sezonie w barwach ekipy z Bretanii, zawodnik spróbuje swoich sił w najsilniejszej lidze świata, odrzucając lukratywną perspektywę gry w Atlancie.
