Transfer Rodriego do Barcelony staje się faktem. Hiszpański pomocnik opuszcza Manchester City, aby dołączyć do zespołu z Camp Nou, co wymusiło zmiany w szatni katalońskiego klubu. Fermin Lopez, który do tej pory występował z numerem 16, zdecydował się przekazać go nowemu koledze z drużyny.
“I’ve asked for number 7! I always liked it. I’m a little bit sad to leave No16 but it will be in good hands”, told @diariara. https://t.co/3SCBCJvR8G
„Rodri da nam mnóstwo jakości, to fantastyczny transfer” – przyznał Fermin Lopez w rozmowie z Diario Ara. Piłkarz nie ukrywa, że darzy swój dotychczasowy numer dużym sentymentem, jednak szybko znalazł dla siebie nową opcję, która nawiązuje do jego osobistych preferencji.
„Poprosiłem o numer 7! Zawsze go lubiłem. Jest mi trochę smutno opuszczać szesnastkę, ale będzie ona w dobrych rękach” – dodał zawodnik Barcelony. Zmiana ta jest podyktowana faktem, że Rodri przez lata był kojarzony właśnie z numerem 16, z którym występował zarówno w barwach Manchesteru City, jak i w reprezentacji.
Według doniesień medialnych Rodri udał się już do Barcelony, aby sfinalizować formalności i podpisać kontrakt. Dyrektor sportowy Deco, oprócz sprowadzania nowych zawodników, pracuje również nad przedłużeniem umów z obecnymi graczami, w tym z utalentowanymi wychowankami La Masii.
