Hansi Flick planuje dołączyć nowego trenera do swojego sztabu w Barcelonie, aby rozwiązać narastające problemy zdrowotne w zespole. Niemiecki szkoleniowiec reaguje na trudny sezon, w którym kontuzje regularnie eliminowały kluczowych graczy z gry. Jak donoszą media, zmiany są konieczne, by przywrócić stabilizację w szatni.
Obecna sytuacja jest efektem decyzji z lata 2024 roku, gdy doradca Alejandro Echevarria przekazał pełną kontrolę nad przygotowaniem fizycznym Julio Tousowi. Choć początkowo zmiany przynosiły efekty, obecna kampania okazała się pasmem nieszczęść. Problemy zdrowotne dotknęły takie gwiazdy jak Raphinha, Pedri, Joan Garcia, Frenkie de Jong, Gavi oraz Lamine Yamal. Piłkarze Barcelony są niezadowoleni z metod pracy Tousa i w marcu mieli poprosić Flicka o odsunięcie go od bezpośrednich obowiązków.
Niemieckie posiłki w sztabie Barcelony
Hansi Flick chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom zawodników i szuka rozwiązania, które nie wiąże się z natychmiastowym zwolnieniem Tousa. Trener zamierza sprowadzić nowego specjalistę od przygotowania fizycznego, który przejąłby nadzór nad kluczowymi kwestiami. Flick analizuje kandydatury swoich dawnych współpracowników z reprezentacji Niemiec, licząc na to, że ich doświadczenie pozwoli przywrócić piłkarzy do szczytowej formy przed startem kolejnych rozgrywek.
To nie koniec roszad w sztabie szkoleniowym katalońskiego klubu. Thiago Alcantara wciąż nie potwierdził, czy pozostanie w zespole na przyszły sezon, co stawia pod znakiem zapytania ciągłość pracy z pomocnikami. Dodatkowo z Barcelony odchodzi analityk dr Stephan Nopp, który poinformował już władze o rezygnacji z powodów osobistych. Flick stoi przed wyzwaniem przebudowy nie tylko kadry zawodniczej, ale i najbliższego otoczenia współpracowników.
