Sytuacja Franjo Ivanovicia w Benfice staje się coraz bardziej napięta. Jak donoszą media, młody chorwacki napastnik podjął radykalną decyzję dotyczącą swojej przyszłości w Lizbonie. Jeśli obecny szkoleniowiec, José Mourinho, utrzyma swoje stanowisko w przyszłym sezonie, 22-latek nie widzi dla siebie miejsca w kadrze i będzie dążył do natychmiastowego odejścia z klubu. Głos w tej sprawie zabrał Tomo Šokota, który publicznie przyznał, że nie wierzy w sukces Ivanovicia w barwach „Orłów” przy obecnym układzie personalnym. Według byłego gracza Benfiki, napastnik musi szukać nowych rozwiązań, takich jak wypożyczenie lub transfer definitywny, aby nie zmarnować swojego potencjału.
Franjo Ivanović
Benfica→?
Mimo że Ivanović trafił na Estádio da Luz w lipcu 2025 roku i podpisał kontrakt obowiązujący aż do czerwca 2030 roku, jego przygoda w Portugalii nie przebiega zgodnie z planem. W obecnym sezonie ligowym napastnik zanotował 16 występów, w których zdobył trzy bramki i dołożył jedną asystę. To dorobek, który nie satysfakcjonuje ambicji reprezentanta Chorwacji, mającego na koncie już dziewięć występów i dwa gole w narodowych barwach. Już zimą pojawiały się konkretne propozycje zmiany barw, jednak na przeszkodzie stanęły przepisy FIFA. Ivanović nie mógł zagrać w trzecim klubie w jednym sezonie, ponieważ na początku kampanii reprezentował jeszcze barwy belgijskiego Union Saint-Gilloise.
Brak możliwości transferu w styczniu sprawił, że zainteresowane kluby zintensyfikowały swoje działania z myślą o letnim oknie transferowym. Wśród ekip monitorujących sytuację Chorwata wymienia się przede wszystkim Club Brugge, ale lista chętnych jest znacznie dłuższa i obejmuje marki z najsilniejszych lig Europy. Poważne zainteresowanie wykazują Wolverhampton Wanderers z Premier League, włoska Bologna oraz lokalny rywal Benfiki – Sporting CP. Każdy z tych klubów widzi w wycenianym na 20 milionów euro zawodniku realne wzmocnienie formacji ofensywnej.
Obecnie Franjo Ivanović pozostaje w trudnym położeniu, czekając na rozstrzygnięcia dotyczące obsady ławki trenerskiej w Lizbonie. Choć jego rynkowa wartość utrzymuje się na wysokim poziomie, brak regularnej gry i zaufania ze strony sztabu może skłonić zarząd Benfiki do zaakceptowania oferty wypożyczenia, aby odciążyć budżet płacowy i pozwolić zawodnikowi na odbudowanie formy w innym otoczeniu. Na ten moment napastnik skupia się na końcówce sezonu, mając świadomość, że jego przyszłość w Portugalii wisi na włosku.