Bez szans na utrzymanie? Piłkarze Piasta wściekli!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
16 kwietnia 2026 11:00
Bez szans na utrzymanie? Piłkarze Piasta wściekli!
Piast Gliwice

Atmosfera w szatni Piasta Gliwice jest bardzo napięta po natychmiastowym zwolnieniu wieloletniego pracownika klubu. Trener Myśliwiec musi ugasić pożar, bo jeśli tego nie zrobi, jego drużyna spadnie z Ekstraklasy.

Wczoraj, tj. 15 kwietnia, Piast opublikował lakoniczny komunikat, informujący o rozwiązaniu umowy z Adamem Fudali za porozumieniem stron. Choć klub ograniczył się do standardowych podziękowań i życzeń powodzenia w dalszej karierze, kibice szybko dowiedzieli się o „drugim dnie” całej sprawy.

Nieoficjalne doniesienia wskazują, że bezpośrednią przyczyną usunięcia ze struktur klubu osoby związanej z nim od ponad dekady było przeoczenie o charakterze administracyjnym. Fudali miał rzekomo zapomnieć o rezerwacji biletu lotniczego dla jednego z zagranicznych zawodników.

Decyzja spotkała się z wyjątkowo ostrym sprzeciwem sympatyków zespołu. Gliwiczanie dali wyraz swojemu niezadowoleniu w mediach społecznościowych, wytykając zarządowi brak klasy i niszczenie wewnętrznej chemii drużyny w krytycznym momencie rozgrywek.

„Czy nie należy się kibicom jakiekolwiek słowo wyjaśnienia dlaczego zwalniacie kierownika drużyny 6 kolejek przed końcem w których walczymy o utrzymanie?” – pyta retorycznie jeden z fanów pod oficjalnym wpisem. 

Inny z kibiców dodał z rozgoryczeniem:

„Świetnie, na końcówkę sezonu zwalniacie gościa, który Piasta miał w sercu i pokazywał to na każdym meczu…odechciewa się chodzić na mecze”. 

W komentarzach podkreślano również ogromne zaangażowanie byłego już kierownika, zauważając, że „Adam zawsze był z piłkarzami. Liczba kartek o tym świadczy. Oddawał siebie na sto procent”.

Sytuacja w Gliwicach staje się dramatyczna, biorąc pod uwagę kalendarz ligowy oraz aktualną formę sportową zespołu. Trener Myśliwiec stoi przed zadaniem opanowania fatalnej atmosfery w szatni, która jeszcze bardziej podupadła po zwolnieniu Fudaliego.

Piast znajduje się obecnie w głębokim kryzysie, o czym świadczy fakt, że w ostatnich pięciu spotkaniach zdołał wywalczyć komplet punktów tylko dwukrotnie. Przewaga nad strefą spadkową stopniała do zaledwie jednego punktu, co sprawia, że każda kolejna wpadka może oznaczać degradację z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Najbliższy sprawdzian czeka zespół w poniedziałek, kiedy to Gliwiczanie zmierzą się na wyjeździe z wymagającą Lechią Gdańsk. Jeśli Piast nie zdoła rozstrzygnąć tego starcia na swoją korzyść, po zakończeniu 29. kolejki może oficjalnie znaleźć się w gronie ekip z czerwonej strefy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!