Benjamin Sesko oraz Kobbie Mainoo odzyskają miejsca w wyjściowej jedenastce Manchesteru United na niedzielne spotkanie z Ipswich Town. Michael Carrick liczy, że powrót tych zawodników pozwoli drużynie wrócić na zwycięską ścieżkę po ostatnim rozczarowaniu. Na Old Trafford panuje mobilizacja, by uniknąć kolejnej wpadki przed własną publicznością.
Sytuacja kadrowa zespołu pozostaje skomplikowana, choć trener otrzymał pozytywne wieści w sprawie Masona Mounta. Anglik trenował w tym tygodniu z grupą i ma szansę na występ po wyleczeniu urazu. „Mason wrócił do grupy, trenował w tym tygodniu. To prawdziwy pozytyw” – przyznał Michael Carrick podczas konferencji prasowej. Szkoleniowiec wierzy, że pomocnik szybko odzyska rytm meczowy, dodając: „Mase może mieć duży wpływ na grę, bez wątpienia. To topowy piłkarz, który bardzo dobrze przepracował okres przygotowawczy”.
Lista nieobecnych wciąż jest jednak długa. Nowy nabytek, Carlos Baleba, musi pauzować przez kilka tygodni z powodu uszkodzenia więzadeł w kostce. W gabinetach lekarskich przebywają także Matthijs de Ligt, Manuel Ugarte oraz Amad Diallo. Ten ostatni, jak potwierdził Carrick, nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na najbliższy mecz. Problemy zdrowotne dotknęły również bramkarzy, Karla Darlowa i Toma Heatona, co sprawia, że Senne Lammens pozostaje bezdyskusyjnym wyborem między słupkami.
W bloku defensywnym dojdzie do istotnej roszady – Lisandro Martinez ma zastąpić Aydena Heavena, który nie popisał się w starciu z Hull City. Argentyńczyk stworzy parę stoperów z Harrym Maguire'em, a na bokach obrony wystąpią Diogo Dalot i Luke Shaw. W środku pola Kobbie Mainoo zastąpi Andreya Santosa, partnerując Youriemu Tielemansowi. Ofensywne trio za plecami Sesko stworzą Bryan Mbeumo, Bruno Fernandes oraz Matheus Cunha, podczas gdy Marcus Rashford rozpocznie spotkanie na ławce rezerwowych.
