Juventus Turyn znalazł się w trudnej sytuacji kadrowej i w trybie pilnym poszukuje wzmocnienia środka pola. Po tym, jak Franck Kessié zdecydował się na przenosiny do Atalanty, turyńczycy musieli zweryfikować swoje plany transferowe. Choć priorytetem klubu stał się obecnie Pape Matar Sarr, działacze ze stolicy Piemontu poważnie rozważają zatrudnienie Yvesa Bissoumy. Reprezentant Mali od 1 lipca 2026 roku pozostaje wolnym zawodnikiem, co czyni go niezwykle atrakcyjną opcją na rynku transferowym, szczególnie w obliczu konieczności szybkiego załatania luki w składzie.
Sytuacja Bissoumy przyciąga uwagę nie tylko we Włoszech. Z informacji docierających z rynku transferowego wynika, że o podpis 29-letniego pomocnika zabiegają również Ajax Amsterdam oraz turecki Trabzonspor. Zawodnik, który w swojej karierze rozegrał 90 spotkań w barwach Tottenhamu, pożegnał się z Londynem wraz z końcem czerwca, kiedy to wygasła jego umowa. Mimo statusu wolnego gracza, jego wartość rynkowa wciąż oscyluje w granicach 10 milionów euro, co przy braku kwoty odstępnego stanowi okazję dla klubów szukających doświadczenia w defensywnej strefie boiska.
Włoski klub rozważa kilka alternatyw, a obok Bissoumy na liście życzeń widnieje także nazwisko Dário Essugo z Chelsea. Wybór Malijczyka byłby jednak ruchem postawionym na sprawdzoną jakość – piłkarz ma na koncie 50 występów w barwach narodowych i lata gry na najwyższym poziomie w Anglii, gdzie reprezentował także Brighton & Hove Albion. Juventus musi podjąć decyzję szybko, ponieważ konkurencja ze strony Ajaksu i klubów z Turcji może skłonić zawodnika do zaakceptowania innej oferty jeszcze przed zamknięciem letniego okna.
Yves Bissouma w ostatnim sezonie spędzonym w Premier League zanotował 605 minut na boisku, otrzymując w tym czasie cztery żółte kartki. Choć jego rola w Londynie stopniowo malała, wciąż pozostaje on jednym z najbardziej łakomych kąsków wśród zawodników bez kontraktu, zwłaszcza dla zespołów preferujących fizyczny styl gry w środkowej strefie.