Prawdziwe oblężenie skautów miało miejsce podczas ostatniego ligowego starcia Karlsruher SC z Dynamem Drezno, które zakończyło się widowiskowym remisem 3:3. Jak poinformował dyrektor sportowy KSC, Timon Pauls, na łamach gazety „Badische Neueste Nachrichten”, na trybunach zasiedli przedstawiciele czołowych europejskich marek. Wśród nich znaleźli się wysłannicy Eintrachtu Frankfurt, Bayernu Monachium, Borussii Dortmund oraz Bayeru Leverkusen. Zainteresowanie nie ogranicza się jednak tylko do Niemiec, ponieważ sytuację bacznie monitorują także Olympique Lyon, OGC Nice, Como 1907 oraz Atalanta Bergamo.
Louey Ben Farhat
Karlsruher SC→Eintracht Frankfurt
Głównym powodem tak licznej obecności skautów jest Louey Ben Farhat. 19-letni napastnik, posiadający podwójne obywatelstwo – tunezyjskie i niemieckie – wyrasta na jedną z najciekawszych postaci zaplecza Bundesligi. Młodzieżowy reprezentant Tunezji w obecnym sezonie wystąpił w 11 spotkaniach, w których popisał się świetną skutecznością, zdobywając pięć bramek i notując dwie asysty. Jego dynamiczny rozwój sprawił, że mimo młodego wieku stał się kluczową postacią w formacji ofensywnej swojego zespołu.
Choć wartość rynkowa zawodnika oscyluje w granicach 3 milionów euro, Karlsruher SC doskonale zdaje sobie sprawę z posiadanego diamentu. Według doniesień medialnych, klub oczekuje za swojego wychowanka kwoty rzędu 10-12 milionów euro przy ewentualnym letnim transferze. Jeśli jakikolwiek klub zdecyduje się wyłożyć takie pieniądze, będziemy świadkami historycznego wydarzenia – byłaby to najwyższa suma, jaką KSC kiedykolwiek otrzymało za swojego piłkarza. Obecny kontrakt Bena Farhata obowiązuje aż do 2029 roku, co stawia niemiecki klub w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.