Chelsea będzie rywalizować z Bayernem Monachium o Manu Konego przed zimowym oknem transferowym. Niemiecki klub zabiega o pomocnika AS Romy i chce wygrać wyścig o jego pozyskanie.
Chelsea próbowała sprowadzić 25-latka w ostatnim dniu letniego okna, ale Roma może być niechętna rozstaniu z jednym z ważnych piłkarzy Gian Piera Gasperiniego. Kone leczy obecnie kontuzję mięśniową, a do gry może wrócić pod koniec października lub na początku listopada.
Chelsea potrzebuje wzmocnienia w środku pola
Zainteresowanie londyńskiego klubu sięga letniego okna, a Chelsea próbowała pozyskać Konego w jego ostatnim dniu, kiedy rozstała się też z Enzem Fernandezem. Zespół potrzebuje dodatkowych opcji w środku pola, a wzmocnienie tej formacji ma pozostać priorytetem. Kone ma inny profil niż Fernandez, ale jego atletyzm i umiejętność przenoszenia gry do przodu mogą pasować do systemu Xabiego Alonso.
Kone potrafi dynamicznie prowadzić piłkę przez środek, mijać rywali pod presją i szybko przenosić grę z obrony do ataku. Odzyskuje piłkę, mocno walczy w pojedynkach fizycznych i może występować na kilku pozycjach w środku pola. Te cechy dają drużynie większą równowagę w obronie i elastyczność taktyczną.
Bayern, mistrz Bundesligi, latem zrezygnował z bezpośredniego zastąpienia Leona Goretzki, ale teraz rozważa uzupełnienie środka pola. ASRomalive informuje, że klub widzi w Konem kandydata do wzmocnienia tej strefy, a jego odporność na pressing, umiejętność rozgrywania piłki i wszechstronność mogą odpowiadać potrzebom zespołu. Roma raczej nie pochyli się nad przeciętną ofertą za jednego ze swoich kluczowych piłkarzy i ma oczekiwać kwoty zbliżonej do 90-100 mln euro, by zgodzić się na transfer. To znacznie więcej niż 50-60 mln euro, z którymi wcześniej łączono pomocnika; wycena ma odzwierciedlać jego znaczenie dla planów Gasperiniego oraz rosnące zainteresowanie.