Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alessandro Bastoniego, 27-letniego środkowego obrońcy Interu Mediolan. Jak donoszą media, Czerwone Diabły zamierzają wykorzystać niezdecydowanie Barcelony i przejąć negocjacje w sprawie Włocha. Klub z Old Trafford szuka lewonożnego defensora, który odmieni oblicze ich linii obrony.
Bastoni jest związany z Interem Mediolan od 2017 roku i przez lata zapracował na status jednego z najlepszych obrońców na świecie. W obecnym sezonie wystąpił w 40 meczach, w których nie tylko dowodził defensywą mistrza Włoch, ale również miał bezpośredni udział przy ośmiu bramkach. Choć jego kontrakt obowiązuje do 2028 roku, piłkarz po dziewięciu latach w klubie może szukać nowych wyzwań w innej lidze.
Wątpliwości Hansiego Flicka i bariera finansowa
Barcelona od tygodni monitorowała sytuację Włocha, widząc w nim następcę Inigo Martineza i wsparcie dla nierównego po powrocie z kontuzji Ronalda Araujo. Dyrektor sportowy Deco jest wielkim fanem talentu Bastoniego, jednak trener Hansi Flick ma poważne obawy. Niemiecki szkoleniowiec nie jest pewny, czy zawodnik przyzwyczajony do gry w systemie z trzema obrońcami poradzi sobie w jego taktyce opartej na bardzo wysoko ustawionej linii defensywnej.
Kluczowym czynnikiem w tej rywalizacji są pieniądze, ponieważ Inter Mediolan oczekuje za swojego lidera kwoty bliskiej 70 milionów euro. Taki wydatek przekracza obecne możliwości finansowe Barcelony, co otwiera drogę Manchesterowi United. Anglicy dysponują odpowiednim budżetem i kuszą zawodnika perspektywą gry w Lidze Mistrzów, chcąc stworzyć nową jakość w tyłach mimo przedłużenia umowy z Harrym Maguirem.
