FC Barcelona rozważa pozyskanie Emmanuela Mbemby z Paris Saint-Germain. Kataloński klub chce w ten sposób odpowiedzieć na niedawne odejście swojego wychowanka do stolicy Francji.
W zeszłym miesiącu Dro Fernandez opuścił Barcelonę, przenosząc się do PSG za zaledwie 6 milionów euro. 18-latek sam poprosił o transfer, narzekając na brak regularnej gry u Hansiego Flicka. Ta decyzja wywołała ogromną frustrację w klubowych gabinetach, a niezadowolenia nie kryli ani niemiecki szkoleniowiec, ani dyrektor sportowy Deco. Teraz liderzy LaLiga mogą wykorzystać podobną okazję, by sprowadzić do siebie jednego z najbardziej obiecujących defensorów paryskiej akademii, któremu wkrótce wygasa umowa.
Emmanuel Mbemba ma 17 lat i z powodzeniem występuje zarówno na środku, jak i na lewej stronie obrony. Jego kontrakt z PSG wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, a dotychczasowe próby przedłużenia współpracy zakończyły się fiaskiem. Barcelona bacznie obserwuje tę sytuację i przygotowuje się do złożenia oferty nastolatkowi. Klub z Katalonii w ostatnim czasie mocno inwestuje w zespół rezerw, co potwierdziły zimowe transfery takich zawodników jak Hamza Abdelkarim czy Juwensley Onstein.
Walka o podpis Mbemby nie będzie jednak łatwa, ponieważ do gry o młodego obrońcę włączył się Bayern Monachium. Bawarczycy, podobnie jak Barcelona, widzą w nim ogromny potencjał i zawodnika, który w niedalekiej przyszłości może stanowić o sile pierwszej drużyny. Choć oficjalnie Barcelona nie deklaruje wrogich zamiarów wobec PSG w związku ze sprawą Fernandeza, to ewentualne przejęcie Mbemby za darmo byłoby dla paryżan bolesnym ciosem i sportowym rewanżem za zimową stratę pomocnika.
