Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Marcusa Rashforda. Jak donoszą media, hiszpański klub zamierza negocjować z Manchesterem United warunki definitywnego transferu Anglika.
Obecna umowa zawiera opcję wykupu za 26 milionów funtów, jednak mistrzowie Hiszpanii uznają tę kwotę za zbyt wygórowaną. Klub z Camp Nou planuje skłonić Manchester United do obniżenia ceny lub rozważyć ponowne wypożyczenie. Sytuacja jest napięta, ponieważ ekipa z Old Trafford do tej pory twardo trzymała się swoich żądań finansowych. Rashford nie ma przyszłości w Manchesterze, a klub chce się go pozbyć, co może ułatwić negocjacje. W grze o zawodnika pozostaje także Real Madryt.
Hansi Flick stawia sprawę jasno
Marcus Rashford zachwycił trenera Hansiego Flicka, który publicznie przyznał, że chce zatrzymać 28-latka w zespole. Statystyki piłkarza są imponujące: w tym sezonie zdobył 14 bramek i zanotował 14 asyst we wszystkich rozgrywkach. Anglik stał się kluczowym elementem układanki, a jego wszechstronność pozwala mu grać zarówno na środku ataku, jak i na skrzydle. Sam zawodnik czuje się w Barcelonie znakomicie i priorytetowo traktuje pozostanie w stolicy Katalonii na stałe.
Zatrzymanie reprezentanta Anglii jest dla Barcelony kluczowe w kontekście nadchodzących zmian kadrowych. Zespół będzie musiał radzić sobie bez Roberta Lewandowskiego, więc osłabienie formacji ofensywnej nie wchodzi w grę. Pete O’Rourke potwierdza, że Barcelona zrobi wszystko, aby wypracować kompromis z Anglikami. Manchester United nie zamierza blokować odejścia gracza, ale ostateczne porozumienie zależy od tego, jak bardzo obie strony ugną się w kwestii kwoty odstępnego za bramkostrzelnego napastnika.
