Celtic Glasgow walczy o podpis Armando Gonzaleza z Chivas Guadalajara. Szkoci nawiązali już kontakt z otoczeniem meksykańskiego napastnika, wyprzedzając w wyścigu Barcelonę oraz West Ham United.
Urodzony w 2003 roku napastnik wyrósł na jedną z najciekawszych postaci w lidze meksykańskiej. Gonzalez zdobył 22 bramki w ponad 50 występach dla Chivas, co przyciągnęło uwagę skautów z czołowych europejskich lig. Celtic chce wykorzystać swoją renomę klubu idealnego do rozwoju młodych talentów i zająć pole position w negocjacjach. Szkocki zespół liczy, że regularna gra w Premiership przekona zawodnika bardziej niż rola rezerwowego w silniejszych personalnie drużynach z Hiszpanii czy Anglii.
Sytuacja kontraktowa Gonzaleza sprzyja potencjalnym nabywcom, ponieważ jego umowa wygasa z końcem bieżącego roku kalendarzowego. Chivas Guadalajara zdaje sobie sprawę z zainteresowania i liczy na udane występy gracza w reprezentacji narodowej, co mogłoby podnieść kwotę ewentualnego transferu. Barcelona pozostaje marzeniem dla wielu piłkarzy z Ameryki Łacińskiej, jednak West Ham również bacznie obserwuje rozwój sytuacji. Skauci tych klubów planują śledzić poczynania snajpera podczas nadchodzących meczów kadry oraz w rozgrywkach ligowych.
Przenosiny do Glasgow są postrzegane jako rozsądny krok pośredni przed trafieniem do europejskiego giganta. Celtic potrafi promować zawodników, a Gonzalez mógłby tam liczyć na odpowiednią rolę w zespole i szybką adaptację do europejskiego futbolu. Jeśli Meksykanin utrzyma dotychczasową skuteczność, transfer do klubu pokroju Barcelony może stać się realny w niedalekiej przyszłości. Na ten moment to jednak włodarze ze stadionu Celtic Park wykazują największą determinację, aby sfinalizować transakcję i sprowadzić utalentowanego gracza do Europy.
