Nowojorskie korty Flushing Meadows staną się areną premiery nowej wersji jednej z najbardziej rozpoznawalnych rakiet w historii tenisa. Babolat zaprezentował model Pure Drive Gen11 Spectra Edition, przygotowany specjalnie na 30-lecie istnienia tej linii, który ma wyróżniać się kolorystyką pod światłami jupiterów US Open.
Producent postawił na odważne zmiany w konstrukcji, wprowadzając do rdzenia rakiety włókna lnu. Według oficjalnych informacji firmy, te naturalne materiały mają zapewnić optymalne filtrowanie drgań i dostarczać zawodnikom wyłącznie „dobre odczucia” podczas uderzenia. Sprzęt ma zachować swoje DNA, oferując potężną siłę uderzenia i wszechstronność, która pozwoli dominować nad rywalami w decydujących momentach meczu.
Moya o początkach rewolucji i „kobiecej rakiecie”
Z historią tego modelu nierozerwalnie wiąże się Carlos Moya, który zaczął używać ramy Pure Drive w 1997 roku. Hiszpański mistrz wspomina, że początki nie były łatwe ze względu na panujące wtedy stereotypy. Sugerowano mu bowiem, że konstrukcja ta została zaprojektowana z myślą o kobietach, co jednak nie powstrzymało go przed wejściem na szczyt.
„Kiedy zacząłem używać Pure Drive, mówili, że to kobieca rakieta, ale to mnie nie martwiło. Była moją rakietą przez długi czas i okazała się bardzo dobra dla mojej kariery” – przyznał Moya w rozmowie z Tennis365. Hiszpan podkreślił, że profesjonaliści potrzebują zaledwie dwóch minut, aby ocenić, czy dany sprzęt będzie dla nich odpowiedni. Dla niego momentem zwrotnym był turniej w Bercy, gdzie mając tylko dwie rakiety, pokonał Borisa Beckera i Tima Henmana.
Wybór Hiszpana szybko przyniósł efekty w postaci finału Australian Open oraz triumfu w Roland Garros. Moya szukał ramy, która zapewni mu przewagę siłową, której nie potrafił znaleźć w żadnym innym modelu. Przez lata z Pure Drive korzystały także Kim Clijsters i Garbine Muguruza, zdobywając najważniejsze trofea w cyklu Grand Slam. Nowa edycja Spectra jest już dostępna w sprzedaży, kontynuując dziedzictwo zapoczątkowane trzy dekady temu.
