Awantura w Indian Wells. Djokovic wściekły przy siatce, rywal bezlitośnie go wyśmiał

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 marca 2026 06:04
Awantura w Indian Wells. Djokovic wściekły przy siatce, rywal bezlitośnie go wyśmiał
Źródło: tennis365.com

Novak Djokovic i Stefanos Tsitsipas kończą przygodę z turniejem deblowym w Indian Wells na drugiej rundzie. Choć duet otrzymał dziką kartę i w pierwszym meczu sensacyjnie wyeliminował rozstawionych z numerem trzecim Marcelo Arevalo i Mate Pavicia, w kolejnym starciu musieli uznać wyższość pary Valentin Vacherot i Arthur Rinderknech. Spotkanie zakończyło się wynikiem 7:6(4), 7:5 dla kuzynów z Monako i Francji, ale to nie wynik sportowy wzbudził największe emocje na korcie.

W pierwszym secie doszło do rzadko spotykanej sytuacji, gdy Djokovic zażądał wideoweryfikacji. Serb twierdził, że Rinderknech celowo machał rakietą, aby rozproszyć Tsitsipasa przy smeczu. Po analizie nagrania sędzia przyznał rację liderowi rankingu, orzekając przeszkodzenie w grze i przyznając punkt parze Djokovic-Tsitsipas. Mimo tego sukcesu, Vacherot i Rinderknech zdołali obronić dwie piłki setowe, wygrać tie-break, a w drugiej partii odrobić stratę ze stanu 3:5, pieczętując zwycięstwo nad faworytami.

Chłodne pożegnanie i prowokacja przy siatce

Po ostatniej piłce Djokovic, zazwyczaj serdeczny wobec rywali, zaserwował Francuzowi i Monakijczykowi wyjątkowo chłodny i krótki uścisk dłoni. Arthur Rinderknech nie pozostał dłużny i celebrował wygraną, wymachując rękami w sposób nawiązujący do incyntentu z wideoweryfikacją. Później 28. rakieta świata skomentowała nagranie ze swojej celebracji w mediach społecznościowych, dodając wymowne emotikony śmiechu. Podczas gdy zwycięzcy zagrają w ćwierćfinale z Chaczanowem i Rublowem, Djokovic musi skupić się na singlowym starciu z Jackiem Draperem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!