Atletico Madryt wykłada 80 milionów euro, ale Chelsea stawia twarde veto

Jarosław ZającJarosław Zając
13 lutego 2026 10:40
Atletico Madryt wykłada 80 milionów euro, ale Chelsea stawia twarde veto
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea nie zamierza sprzedawać Pedro Neto w letnim oknie transferowym mimo ogromnego zainteresowania ze strony Atletico Madryt. Londyński klub odrzucił możliwość negocjacji w sprawie Portugalczyka.

Hiszpański gigant desperacko szuka wszechstronnego napastnika, który zwiększyłby siłę ognia w zespole Diego Simeone. Na celowniku Los Rojiblancos znalazł się właśnie 25-letni skrzydłowy The Blues, a media donosiły o gotowości zapłacenia za niego aż 80 milionów euro. Mimo tak wysokiej kwoty, włodarze z West London pozostają nieugięci i nie chcą zarabiać na swoim zawodniku w nadchodzących miesiącach. Sam piłkarz pochodzący z Viana do Castelo deklaruje, że czuje się szczęśliwy na Stamford Bridge.

Neto trafił do Chelsea z Wolverhampton Wanderers w sierpniu 2024 roku za 60 milionów euro i od tego czasu przeżywa na Stamford Bridge prawdziwy rollercoaster. Choć zmagał się z problemami zdrowotnymi i wahaniami formy, stał się najbardziej produktywnym skrzydłowym w talii londyńczyków. W 37 występach we wszystkich rozgrywkach strzelił siedem goli i zanotował cztery asysty. Jego kreatywność w ostatniej tercji boiska sprawiła, że stał się kluczowym aktywem klubu, przyciągając wzrok wielu europejskich potęg.

Atletico Madryt rozważało różne opcje wzmocnienia ataku, w tym Gabriela Jesusa, jednak to Portugalczyk wyrósł na jeden z głównych celów transferowych. Diego Simeone liczył, że uda się sfinalizować transakcję opiewającą na 80 milionów euro, co pozwoliłoby Neto na rozpoczęcie przygody w LaLiga. Wszystko wskazuje jednak na to, że do przeprowadzki nie dojdzie. Stanowczy opór Chelsea oraz niechęć do rozstania z kluczowym graczem skutecznie blokują plany madrytczyków na przebudowę ofensywy przed nowym sezonem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!