Manchester United po raz kolejny spróbował swoich sił w walce o Fermína Lópeza, oferując FC Barcelonie zawrotną kwotę 120 milionów euro. Jak donoszą media, w tym serwis Fichajes, propozycja ta została przez władze klubu z Katalonii natychmiast odrzucona. Mimo ogromnych problemów finansowych, z jakimi od dłuższego czasu zmaga się Barcelona, klub nie wykazuje żadnej chęci do sprzedaży swojego kluczowego zawodnika, który w styczniu bieżącego roku podpisał nowy kontrakt, wiążący go z Camp Nou aż do 2031 roku.
Fermín López
FC Barcelona→Manchester United
22-letni pomocnik stał się w obecnym sezonie absolutnym filarem zespołu. Jego statystyki robią wrażenie – w 39 rozegranych spotkaniach we wszystkich rozgrywkach zanotował 12 goli oraz 16 asyst. Imponująca forma Lópeza, w tym hat-trick przeciwko Olympiakosowi w Lidze Mistrzów, sprawiła, że stał się on głównym celem transferowym „Czerwonych Diabłów”, które widzą w nim idealnego następcę Bruno Fernandesa. Mimo zakusów angielskiego giganta, sam zawodnik wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do barw Barcelony, deklarując chęć pozostania w klubie na zawsze.
Sytuacja wokół Hiszpana jest dynamiczna, choć obecne stanowisko Barcelony wydaje się być ostateczne. Warto przypomnieć, że jeszcze w poprzednich miesiącach media spekulowały o możliwym włączeniu Lópeza w transakcje wymienne, m.in. za Marcusa Rashforda, jednak świetna postawa pomocnika na boisku definitywnie ucięła te dyskusje. Obecnie 22-latek przygotowuje się do meczów reprezentacji Hiszpanii, a klub z Manchesteru musi szukać innych rozwiązań, gdyż drzwi do transferu gwiazdy „Dumy Katalonii” pozostają zamknięte.