Arsenal Londyn powalczy w niedzielny wieczór o awans do piątej rundy FA Cup w starciu z Wigan Athletic. Mikel Arteta zapowiedział już spore zmiany w wyjściowej jedenastce na Emirates Stadium.
Największa roszada nastąpi w bramce Kanonierów, gdzie Kepa Arrizabalaga zastąpi Davida Rayę. Hiszpański szkoleniowiec musi radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników, którzy wciąż przebywają w gabinetach lekarskich. Mikel Merino leczy stopę, Max Dowman zmaga się z urazem kostki, a Kai Havertz narzeka na problemy mięśniowe. Pod znakiem zapytania stoi również występ Williama Saliby, który przez wirusa opuścił ostatnie ligowe spotkanie przeciwko Brentford i nie wiadomo, czy odzyskał pełnię sił.
Arteta podczas konferencji prasowej nie gryzł się w język i otwarcie mówił o konieczności rotowania składem przy tak napiętym terminarzu. Menadżer podkreślił, że gra co trzy dni w różnych rozgrywkach to dla jego zespołu codzienność, do której wszyscy są przyzwyczajeni. Chce, aby każdy piłkarz czuł się ważną częścią projektu, dlatego niedzielny mecz jest idealną okazją do sprawdzenia zmienników. Arsenal zamierza wykorzystać atut własnego boiska i bogatą historię swoich występów w tych prestiżowych rozgrywkach pucharowych.
Przewidywane zestawienie Arsenalu w formacji 4-2-3-1 wygląda niezwykle interesująco. Linię obrony stworzą Ben White, Cristhian Mosquera, Riccardo Calafiori oraz młody Myles Lewis-Skelly. W środku pola Martin Odegaard ma współpracować z Christianem Norgaardem, a rolę numeru dziesięć przejmie Eberechi Eze. Za zdobywanie bramek odpowiedzialny będzie Gabriel Jesus, którego ze skrzydeł wspierać będą Bukayo Saka i Gabriel Martinelli. Tak skonstruowana ekipa ma wyjść na murawę z w pełni naładowanymi bateriami, by pewnie wywalczyć przepustkę do kolejnej fazy turnieju.
