Sytuacja kontraktowa Leandro Trossarda w Londynie staje się coraz bardziej napięta, co natychmiast wywołało reakcję rynkową największych graczy. Jak donoszą media, Arsenal rozważa sprzedaż belgijskiego skrzydłowego latem 2026 roku. Kluczowym czynnikiem w tej sprawie jest wiek zawodnika oraz fakt, że 31-latek wkracza w ostatni rok obowiązywania swojej umowy. Dla Kanonierów to ostatni dzwonek, aby uzyskać satysfakcjonującą kwotę odstępnego za piłkarza, który wielokrotnie ratował drużynę w kluczowych momentach.
Leandro Trossard
Arsenal→Newcastle United
W wyścigu o podpis Belga ustawiła się długa kolejka chętnych, a na czele angielskiej grupy pościgowej znajduje się Newcastle United. Sroki szukają doświadczonych graczy, którzy mogliby wzmocnić ich siłę ognia na skrzydłach, a Trossard ze swoim instynktem strzeleckim idealnie wpisuje się w ten profil. Newcastle nie jest jednak osamotnione w swoich staraniach, ponieważ sytuację monitoruje również Aston Villa, która pod wodzą Unaia Emery'ego stale szuka okazji do wzmocnienia kadry sprawdzonymi w Premier League nazwiskami.
Kierunek angielski to niejedyna opcja dla reprezentanta Belgii. Według doniesień medialnych, poważne zainteresowanie wyraża włoski Inter, który słynie z kontraktowania doświadczonych zawodników będących w korzystnej sytuacji transferowej. Największym zagrożeniem dla europejskich klubów może okazać się jednak oferta z Bliskiego Wschodu. Saudyjskie Al-Ittihad ma aktualnie prowadzić w wyścigu o podpis skrzydłowego, kusząc go lukratywnym kontraktem, który na tym etapie kariery może być dla Trossarda propozycją nie do odrzucenia.
Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnych zapytań, a Arsenal nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o wycenie swojego zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że o przyszłości Belga zadecydują najbliższe tygodnie i determinacja klubów z Arabii Saudyjskiej w przebiciu ofert z Europy.