Arsenal nie zamierza rozpatrywać żadnych ofert za Bena White'a w trwającym oknie transferowym. Choć 28-letni obrońca znalazł się na celowniku Evertonu, władze klubu z Londynu postawiły twarde weto w sprawie jego odejścia.
Jak informuje TEAMtalk, Everton desperacko poszukuje wzmocnień na prawej obronie. Zespół prowadzony przez Davida Moyesa zmaga się z lukami w składzie po odejściu Seamusa Colemana oraz przez powracające problemy zdrowotne Nathana Pattersona. Choć na liście życzeń ekipy z Liverpoolu znajdował się między innymi Timothy Castagne, to właśnie wszechstronność White'a czyniła z niego priorytetowy cel transferowy. Everton liczył, że sprowadzenie przez Arsenal Ezriego Konsy z Aston Villi otworzy drogę do negocjacji, jednak rzeczywistość okazała się inna.
Problemy kadrowe zmieniają plany mistrzów
Decyzja Arsenalu o zatrzymaniu Anglika wynika bezpośrednio z trudnej sytuacji zdrowotnej w formacji defensywnej. Kontuzje Williama Saliby oraz Jurriena Timbera sprawiły, że mistrzowie Anglii nie mogą pozwolić sobie na uszczuplenie kadry. White, który w barwach „Kanonierów” rozegrał dotychczas 191 spotkań, strzelając siedem goli i notując 14 asyst, jest postrzegany jako niezbędne zabezpieczenie na kilku pozycjach. W poprzednim sezonie spędził na boisku 1880 minut, co przy obecnych problemach kolegów z zespołu czyni go postacią nie do zastąpienia w najbliższych miesiącach.
Według doniesień z 19 sierpnia 2026 roku, Arsenal definitywnie przestał brać pod uwagę sprzedaż zawodnika, za którego w 2021 roku zapłacił Brighton 50 milionów funtów. Choć spekulowano, że cena za defensora mogłaby oscylować w granicach 30 milionów funtów, obecne priorytety sportowe wzięły górę nad zyskiem finansowym. Dla Evertonu to fatalna wiadomość, ponieważ klub potrzebuje nowego prawego obrońcy natychmiast, a czekanie na ewentualną zmianę stanowiska Arsenalu do stycznia wydaje się nierealne.
Sytuacja White'a w Londynie była w ostatnim czasie niejednoznaczna, zwłaszcza gdy Jurrien Timber wygrał z nim rywalizację o miejsce w podstawowym składzie. Mimo roli zmiennika, Anglik pozostaje lojalnym ogniwem drużyny, a jego doświadczenie w Premier League jest dla sztabu szkoleniowego bezcenne. Na ten moment temat przenosin na Merseyside został całkowicie zamknięty, a zawodnik skupia się na walce o odzyskanie stałego miejsca w jedenastce w obliczu nadchodzących wyzwań ligowych.
