Owen Emeka, 17-letni reprezentant hiszpańskich młodzieżówek, znalazł się na celowniku Arsenalu i Newcastle United. Oba kluby chcą sprowadzić skrzydłowego Granady w przyszłym roku, a w jego umowie widnieje klauzula odstępnego w wysokości 15 mln euro.
Do grona zainteresowanych należą również AC Milan i Bayer Leverkusen, a Real Madryt chciał pozyskać Hiszpana w letnim oknie transferowym. Urodzony w Maladze Emeka szkolił się w akademiach Atlético Benamiel, CD Tiro Pichón i 26 Febrero, skąd trafił do Granady. Szybko pokonywał kolejne szczeble: grał w zespołach młodzieżowych oraz w zespole do lat 19, po czym przebił się do pierwszej drużyny. W końcówce poprzednich rozgrywek ligowych był niewykorzystanym rezerwowym. W obecnym sezonie rozegrał już 262 minuty w sześciu meczach La Liga 2 i zdobył jedną bramkę. Dobre występy na poziomie juniorskim i seniorskim w Hiszpanii przyciągnęły uwagę czołowych klubów w Europie.
Matteo Moretto przekazał, że zainteresowanie Emeką wykracza poza tę czwórkę. „W poprzednim sezonie miał oferty od ważnych klubów, ale odmówił odejścia z Granady i zdecydował się przedłużyć umowę. Real Madryt sprawdzał możliwość pozyskania Emeki, ale do tego nie doszło” — powiedział dziennikarz. Dodał również: „Everton, Newcastle i Arsenal pytali o niego”.
Obecność Bukayo Saki i Noniego Maduekego w kadrze Arsenalu może zaskakiwać w kontekście zainteresowania Emeką. Młody skrzydłowy mógłby najpierw uczyć się u boku Saki, a po kilku latach przejąć rolę podstawowego prawoskrzydłowego. Pozyskanie młodego zawodnika pasowałoby do profilu wiekowego obecnych skrzydłowych Arsenalu. Newcastle ma wprawdzie kilku graczy na bokach, lecz Jacob Murphy ma ponad 30 lat i zbliża się do końcowego etapu kariery. Klub może zaproponować mu nową umowę, jednak Murphy pozostałby rozwiązaniem krótkoterminowym. Milan i Leverkusen mogłyby z kolei zaoferować Emece regularną grę w pierwszym zespole. Rozmowy transferowe jeszcze się nie rozpoczęły. Granada pozostaje w bezpiecznej sytuacji, a do sfinalizowania transakcji jest jeszcze daleko.
