Liverpool wyrasta na jednego z głównych graczy w wyścigu o podpis Sebastiana Hoenessa, 43-letniego trenera VfB Stuttgart. Jak donosi Football Insider, niemiecki szkoleniowiec jest poważnym kandydatem do zastąpienia Arne Slota. Przyszłość Holendra na Anfield stoi pod dużym znakiem zapytania.
Władze klubu z Merseyside aktywnie przeszukują rynek trenerski w poszukiwaniu nowego lidera projektu. Powodem jest rozczarowująca kampania 2025/26, w której Liverpool stracił już szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Metody pracy Slota budzą coraz większą krytykę, co może doprowadzić do rozstania z menedżerem w ciągu najbliższych tygodni. W tej sytuacji Hoeness jawi się jako realna i atrakcyjna alternatywa dla utytułowanego zespołu z Premier League.
Niemiecki talent na celowniku giganta
Sebastian Hoeness zapracował na miano jednego z najbardziej cenionych młodych trenerów na świecie. Od blisko trzech lat prowadzi VfB Stuttgart, z którym osiąga wyniki ponad stan. Niemiec ma za sobą przeszłość w rezerwach Bayernu Monachium oraz dwuletni staż w TSG Hoffenheim. Obecnie jego zespół walczy o powrót do finału Pucharu Niemiec i jest na dobrej drodze, aby wywalczyć kwalifikację do Ligi Mistrzów, co drastycznie podniosło notowania szkoleniowca na rynku międzynarodowym.
Urodzony w Monachium trener już wcześniej był łączony z wieloma czołowymi klubami, ale to właśnie Liverpool może wykonać decydujący krok. Jeśli klub zdecyduje się zakończyć współpracę z Arne Slotem jeszcze w tym roku, Hoeness jest gotowy do przejęcia sterów. Najbliższe tygodnie pokażą, czy 43-latek faktycznie zamieni Bundesligę na Anfield, by ratować sytuację w zespole byłych mistrzów Anglii.
