Sytuacja kadrowa w defensywie Liverpoolu może wkrótce ulec diametralnej zmianie. Jak donoszą media, w tym serwis Team Talk, klub z Anfield wykazuje ogromne zainteresowanie ponownym sprowadzeniem Jarella Quansaha. 23-letni środkowy obrońca, który latem 2025 roku przeniósł się do Bayeru Leverkusen za 35 milionów funtów, wyrósł w Niemczech na czołową postać Bundesligi. Arne Slot widzi w nim idealne wzmocnienie formacji obronnej, a fakt, że zawodnik jest wychowankiem „The Reds”, tylko dodaje całej transakcji strategicznego znaczenia w kontekście przepisów o rodzimych graczach.
Jarell Quansah
Bayer 04 Leverkusen→Liverpool
Kluczowym elementem negocjacji jest zapis w kontrakcie Anglika, który Liverpool zagwarantował sobie podczas sprzedaży zawodnika do ekipy „Aptekarzy”. Klauzula odkupu opiewa na kwotę 60 milionów euro (około 52 miliony funtów). Choć pierwotnie zakładano, że powrót nastąpi dopiero w 2027 roku, najnowsze doniesienia sugerują, że operacja może zostać przyspieszona już na najbliższe okno transferowe. Według informacji Paula Gorsta i Lewisa Steele’a, Liverpool posiada już wstępne porozumienie z samym zawodnikiem w sprawie warunków indywidualnego kontraktu, co znacznie ułatwia przeprowadzenie całej operacji.
Determinacja Liverpoolu wynika nie tylko z wysokiej formy Quansaha, ale także z niepewnej sytuacji w Leverkusen. Mimo że 23-latek stał się filarem obrony niemieckiego klubu, zespół notuje regres wyników, zajmując obecnie szóste miejsce w tabeli i ryzykując brak awansu do Ligi Mistrzów. Media sugerują, że Quansah jest sfrustrowany obecną sytuacją w Bayerze, co potwierdziły jego niedawne, krytyczne wypowiedzi pod adresem drużyny po remisie z FSV Mainz. W Liverpoolu zawodnik jest postrzegany jako naturalny następca Virgila van Dijka, a jego powrót na Anfield traktowany jest przez zarząd jako priorytet w budowaniu stabilnej defensywy na lata.
Obecnie Quansah ma na koncie 19 występów i 3 bramki w barwach Bayeru Leverkusen, co przy jego wzroście (190 cm) i umiejętnościach wyprowadzania piłki czyni go jednym z najbardziej pożądanych stoperów w Europie. Poza Liverpoolem sytuację monitorują również Tottenham Hotspur oraz Newcastle United, jednak to ekipa z Merseyside ma najmocniejszą kartę przetargową w postaci wspomnianej klauzuli. Decyzja o jej aktywowaniu wydaje się być jedynie kwestią czasu, biorąc pod uwagę, że klub chce uniknąć licytacji z innymi gigantami Premier League.