Arka Gdynia wybrała już następcę trenera Dariusza Banasika, który rozstał się z klubem z Trójmiasta po tym, jak nie udało mu się utrzymać zespołu w Ekstraklasie.
Dariusz Banasik trafił do Arki Gdynia jako następca Dawida Szwargi z jasno określonym zadaniem: utrzymać klub w Ekstraklasie. Misja się nie powiodła, a konsekwencje okazały się natychmiastowe. W kontrakcie szkoleniowca znajdowała się klauzula automatycznego przedłużenia współpracy o rok — jej aktywacja była jednak uzależniona właśnie od utrzymania zespołu na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Po spadku klauzula nie weszła w życie.
Sam Banasik miał wolę pozostania w Gdyni mimo niepowodzenia, jednak klub nie zdecydował się na samodzielne przedłużenie wygasającego kontraktu. Tym samym strony rozstały się bez dodatkowych negocjacji.
Przed władzami Arki stanęło poważne wyzwanie kadrowe. Znalezienie szkoleniowca gotowego przejąć drużynę bezpośrednio po degradacji — i to prawdopodobnie okrojoną o kluczowych zawodników, którzy mogą zdecydować się na odejście — nie było zadaniem łatwym. Nieoficjalnie jednak klub ma już wybranego kandydata. Ma to być polski trener posiadający zebranie doświadczenie w pracy w krajowych rozgrywkach.
Kiedy Gdynianie oficjalnie potwierdzą tę nominację — na razie nie wiadomo. Nie jest wykluczone, że ogłoszenie nastąpi jeszcze w tym tygodniu, choć z klubu dochodzą również sygnały, iż oficjalny komunikat może pojawić się później.
