Raków Częstochowa może mieć kolejny powód do niepokoju. Mahir Emreli doznał urazu podczas meczu reprezentacji Azerbejdżanu, a pierwsze doniesienia dotyczące jego stanu zdrowia nie brzmią najlepiej.
Napastnik pojawił się na boisku po przerwie w towarzyskim spotkaniu z Tadżykistanem. W doliczonym czasie gry upadł na murawę i wyraźnie odczuwał ból. Po końcowym gwizdku do zawodnika podbiegł sztab medyczny, który zajął się jego nogą.
Według azerskich mediów problem ma dotyczyć kolana. Na razie federacja nie opublikowała jednak oficjalnego komunikatu dotyczącego skali urazu, dlatego nie wiadomo, jak długa przerwa może czekać zawodnika Rakowa.
Dla częstochowskiego klubu byłaby to bardzo zła wiadomość. Emreli jest jednym z najważniejszych piłkarzy zespołu i w tym sezonie ma na koncie sześć goli w 15 występach.
Raków i bez tego znajduje się w trudnym położeniu. Po dziewięciu meczach ligowych ma tylko trzy punkty i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Słaby początek sezonu kosztował posadę Dawida Kroczka, a po zmianie trenera sytuacja wciąż nie została opanowana.
Pod wodzą Tomasza Kaczmarka Raków pokonał Motor Lublin 2:1 i zdobył pierwsze punkty, ale później przegrał po 2:3 z Zagłębiem Lubin i Koroną Kielce. Ewentualna dłuższa absencja Emrelego mogłaby więc dodatkowo skomplikować sytuację zespołu.

