Apel prezesa Arki Gdynia. „Instynkt samozachowawczy”

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
11 marca 2026 12:31
Apel prezesa Arki Gdynia. „Instynkt samozachowawczy”

Wojciech Pertkiewicz, prezes Arki Gdynia, w ostrych słowach skrytykował postawę sędziów i brak reakcji systemu VAR podczas ostatniego spotkania z Wisłą Płock, apelując jednocześnie o upublicznienie przebiegu prac wozów sędziowskich.

Prezes Arki Gdynia w rozmowie z „Kanałem Sportowym” wprost zarzucił arbitrom błędy, które mogły wypaczyć wynik spotkania w Płock, i to w obie strony. Według jego oceny, sędziowie wykazali się niezrozumiałą biernością w sytuacjach, które wymagały bezpośredniej analizy na monitorze przy boisku.

„Instynkt samozachowawczy sędziów a w zasadzie jego brak, mnie zadziwia. Dlaczego sędzia nie podejdzie do monitora?” – pytał retorycznie Pertkiewicz.

Prezes Arki podkreślił, że błędy dotyczyły niepodyktowanych rzutów karnych:

„Nie rozumiem dlaczego znowu nie dostaliśmy karnego. Swoją drogą Wiśle Płock też należał się rzut karny”.

W związku z powtarzającymi się incydentami, włodarz klubu z Gdyni wystosował apel o stworzenie specjalnej platformy medialnej, która zwiększyłaby transparentność sędziowania:

„Apeluję o to, żeby zrobić specjalny program, w którym będziemy dyskutować o tych sytuacjach i może upubliczniać przebieg meczu w wozie VAR”.

Mimo kontrowersyjnego sędziowania Arka Gdynia w ostatni poniedziałek rozbiła Wisłę Płock 3-0, notując tym samym swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w trwającym sezonie. Trzy punkty zdobyte na trudnym terenie poprawiły sytuację klubu w tabeli, jednak Wojciech Pertkiewicz studzi nastroje przed kolejnym wyzwaniem. Już w najbliższy weekend Gdynianie podejmą u siebie Widzew Łódź, co prezes określa mianem poważnego sprawdzianu.

Włodarz klubu zaznaczył, że jedna wysoka wygrana nie może zmienić podejścia zespołu do dalszej pracy. Podkreślił potrzebę zachowania równowagi psychicznej, niezależnie od chwilowych sukcesów czy niepowodzeń.

„Cieszy nas to, że nasza sytuacja się poprawiła, ale przestrzegam: niech jedna porażka nas nie zniechęca, ale niech też jedno zwycięstwo nie wprawia nas w euforię” – podsumował Pertkiewicz, wskazując, że w Gdyni nikt nie zamierza tracić koncentracji przed przyjazdem Łodzian.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!