Debiut Carlo Ancelottiego w roli selekcjonera reprezentacji Brazylii podczas mistrzostw świata przyniósł niespodziewany remis 1:1 z Marokiem. Wynik ten wywołał falę negatywnych komentarzy, a głównym celem ataków stał się Raphinha. Skrzydłowy Barcelony był krytykowany za liczne błędy techniczne, które zdaniem obserwatorów wynikały z paraliżującego drużynę zdenerwowania.
Włoski szkoleniowiec nie zamierzał jednak milczeć i w zdecydowany sposób odniósł się do opinii publicznej. „Dla mnie Rapha jest jednym z najlepszych zawodników na świecie” – uciął krótko Ancelotti, cytowany przez Fabrizio Romano. Trener wyraźnie zaznaczył, że mimo trudnego spotkania, jego zaufanie do piłkarza pozostaje niezachwiane.
W obronie zawodnika stanęły także legendy brazylijskiego futbolu, choć nie szczędziły uwag taktycznych. Ronaldo zasugerował, że Raphinha jest niewłaściwie wykorzystywany na boisku, co w połączeniu z presją turniejową przełożyło się na słabszy występ. Z kolei Kaka wyraził nadzieję, że Ancelotti szybko znajdzie rozwiązanie problemów, które obnażył remis z Marokańczykami. Sytuację komplikuje fakt, że po meczu pojawiły się doniesienia o problemach mięśniowych zawodnika, co mogło wpłynąć na jego dyspozycję.
