AC Milan wyrasta na głównego gracza letniego okna transferowego w Serie A. Po rozczarowującym piątym miejscu w tabeli i braku awansu do Ligi Mistrzów, klub z San Siro rozpoczyna głęboką przebudowę składu pod wodzą nowego trenera, Rubena Amorima.
Głównym problemem zespołu prowadzonego wcześniej przez Massimiliano Allegriego była fatalna skuteczność. Milan zdobył zaledwie 53 bramki w lidze, co jest najgorszym wynikiem wśród czołowej szóstki Serie A. Santiago Gimenez nie spełnił pokładanych w nim nadziei, dlatego klub szuka nowej „dziewiątki”. Według doniesień Gazzetta dello Sport faworytem do wzmocnienia ataku jest Serhou Guirassy z Borussii Dortmund. 30-letni napastnik ma kosztować około 40 milionów euro i idealnie pasować do taktyki 3-4-2-1 preferowanej przez Amorima.
Gwiazdy na wylocie i upadły plan z Lewandowskim
Sytuacja kadrowa w Mediolanie jest napięta, a przyszłość kluczowych zawodników stoi pod znakiem zapytania. Niepewny jest los Rafaela Leao, Christiana Pulisicia oraz Christophera Nkunku. Klub musi szukać nowych rozwiązań, zwłaszcza że upadł temat sprowadzenia Roberta Lewandowskiego. Doświadczony napastnik, który odchodzi z Barcelony, jest bliski przenosin do amerykańskiej ligi MLS, gdzie ma zasilić szeregi Chicago Fire. To zmusza dyrekcję Milanu do skupienia wszystkich sił na negocjacjach z Dortmundem w sprawie Guirassy'ego.
Guirassy już wcześniej znajdował się na liście życzeń klubu z San Siro, zanim jeszcze trafił ze Stuttgartu do Borussii w 2024 roku. Mimo że ostatni sezon w Bundeslidze zakończył z dorobkiem 17 goli w 33 meczach, co uznano za wynik poniżej jego możliwości, Dortmund jest gotowy wysłuchać ofert. Kontrakt Gwinejczyka wygasa dopiero w 2028 roku, jednak determinacja Milanu, by naprawić błędy po sezonie zakończonym punkt za Como, może przyspieszyć ten transfer.
