Amerykański sen poczeka! Griezmann wybiera emeryturę w Atletico zamiast milionów z MLS

Jarosław ZającJarosław Zając
14 sierpnia 2025 11:37
Amerykański sen poczeka! Griezmann wybiera emeryturę w Atletico zamiast milionów z MLS

Antoine Griezmann zdecydował się przedłużyć kontrakt z Atletico Madryt do 2027 roku, odrzucając lukratywne oferty z Major League Soccer. 35-letni Francuz, mimo że nie jest już pierwszoplanową postacią w zespole Cholo Simeone, wciąż pokazuje przebłyski dawnego geniuszu. W okresie przygotowawczym zdobył dwa gole, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny przed startem nowego sezonu.

W skrócie:

  • Griezmann przedłużył kontrakt z Atletico do 2027 roku, choć kusiły go oferty z MLS
  • 35-letni napastnik zakończył okres przygotowawczy jako najlepszy strzelec drużyny (2 gole)
  • Francuz ma już 198 bramek dla Atletico i jest bliski osiągnięcia magicznej granicy 200 trafień

Złota jesień kariery zamiast amerykańskiego snu

Griezmann mógł wybrać lukratywny kontrakt w Stanach Zjednoczonych, jednak postanowił kontynuować swoją przygodę na Wanda Metropolitano. Poprzedni sezon był dla Francuza niezwykle trudny - od stycznia do czerwca zmagał się z poważnym kryzysem strzeleckim. W LaLiga trafił do siatki po raz ostatni w styczniu przeciwko Mallorce, podobnie w Lidze Mistrzów (przeciwko Salzburg), a w Pucharze Króla jego ostatni gol padł w lutym w starciu z Barceloną.

Dopiero w ostatnim meczu Klubowych Mistrzostw Świata przeciwko Botafogo (23 czerwca) przełamał fatalną passę, choć nie uchroniło to Atletico przed odpadnięciem z turnieju. Ten sezon zaczyna jednak z zupełnie innym nastawieniem - w sparingach z Rayo Vallecano i Newcastle pokazał, że jego instynkt strzelecki wrócił, zdobywając dwie efektowne bramki.

"Mały wkład Griezmanna to wciąż dużo"

Choć urodzony w 1990 roku w Macon Griezmann nie ma już tej samej dynamiki co dekadę temu, wciąż posiada coś, czego nie da się kupić - nieprzeciętny talent i boiskową inteligencję. Jak zauważają hiszpańscy dziennikarze, "piłka, która przechodzi przez jego stopy, zawsze staje się lepsza". Nawet jeśli Diego Simeone widzi go teraz bardziej jako joker'a z ławki niż kluczowego zawodnika wyjściowej jedenastki.

Ta zmiana roli była jedną z najtrudniejszych decyzji dla argentyńskiego szkoleniowca w poprzednim sezonie. Zarówno Griezmann, jak i kapitan zespołu Koke, wieloletnie filary Atletico, zostali przestawieni na role rezerwowych. Dla Francuza oznaczało to zakończenie sezonu poza podium zawodników z pola z największą liczbą minut (wyprzedzili go Julián Alvarez i Marcos Llorente).

W nadchodzącym sezonie, który Atletico rozpocznie już w niedzielę, Griezmann najprawdopodobniej znów będzie wchodził z ławki. Jednak nawet w ograniczonym wymiarze czasowym może wnieść ogromną jakość do gry zespołu. Z 198 golami na koncie jest o krok od osiągnięcia magicznej bariery 200 trafień dla Los Colchoneros, a przedłużenie kontraktu daje mu czas na godne zakończenie kariery w ulubionym klubie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!