Emma Navarro wygrała swój pierwszy tytuł w 2026 roku po pokonaniu Victorii Mboko w finale Internationaux de Strasbourg. Była ósma rakieta świata przerwała tym samym serię rozczarowujących występów, które zepchnęły ją na 39. miejsce w rankingu WTA.
Amerykanka rozpoczęła finał od bezlitosnego 6:0 w pierwszym secie, trzykrotnie przełamując rywalkę. Choć Mboko zdołała wrócić do gry, broniąc piłkę meczową i wygrywając drugą partię, Navarro zachowała zimną krew w decydującym starciu. Po dwóch godzinach i 20 minutach walki triumfowała 6:0, 5:7, 6-2, zdobywając swoje trzecie trofeum w cyklu WTA Tour. W drodze do finału nierozstawiona tenisistka wyeliminowała m.in. Ivę Jovic, Zhang Shuai oraz Ann Li.
Potężny awans w rankingu i ogromna premia finansowa
Zwycięstwo we Francji oznacza dla Navarro potężny zastrzyk punktowy i finansowy. Za wygraną w turnieju otrzymała 188 135 dolarów, co zwiększyło jej tegoroczne zarobki do ponad 465 tysięcy dolarów. W rankingu WTA Amerykanka zanotowała skok o 14 pozycji i zajmuje obecnie 25. miejsce. Victoria Mboko, mimo porażki w finale, utrzymała dziewiątą lokatę w światowym zestawieniu i wzbogaciła się o 114 500 dolarów.
Obie zawodniczki przenoszą się teraz do Paryża na wielkoszlemowy French Open. Rozstawiona z numerem dziewiątym Mboko zmierzy się w pierwszej rundzie z Nikolą Bartunkovą. Z kolei Emma Navarro, podbudowana sukcesem w Strasburgu, rozpocznie rywalizację od pojedynku z Janice Tjen.
