Gerry Cardinale nie zamierza pozwolić, aby Adrien Rabiot dołączył do Neapolu tego lata. Właściciel Milanu chce, by Francuz był centralną postacią projektu budowanego przez trenera Rubena Amorima. Jak donosi Gazzetta dello Sport, sytuacja staje się napięta.
Massimiliano Allegri, który po odejściu z Mediolanu objął stery w Neapolu, wyznaczył 31-letniego pomocnika jako swój główny cel transferowy. To właśnie Allegri nalegał na sprowadzenie Rabiota z Marsylii za 8 milionów euro w zeszłym roku. Piłkarz odpłacił się znakomitą formą, stając się obok Luki Modricia najważniejszym ogniwem środka pola. W minionym sezonie Serie A zdobył sześć bramek i zanotował pięć asyst w 29 występach, zapewniając drużynie niezbędną równowagę i doświadczenie.
Spotkanie w Bostonie i twarde stanowisko Milanu
Spekulacje na temat przyszłości zawodnika podsyciło wczorajsze spotkanie w Bostonie. Adrien Rabiot zjadł lunch ze swoją matką i agentką, Veronique, co w świecie futbolu zawsze zwiastuje ważne decyzje. Choć Neapol musiałby przedstawić oszałamiającą ofertę, by przekonać Cardinale, obecność Veronique sugeruje, że temat przenosin do zespołu Allegriego może być brany pod uwagę. Milan czuje się jednak bezpiecznie, ponieważ kontrakt reprezentanta Francji obowiązuje aż do 2028 roku.
Dyrektor sportowy Neapolu wykluczył jednak publicznie zainteresowanie tym ruchem, twierdząc, że obecna linia pomocy z Kevinem De Bruyne i Scottem McTominayem jest kompletna. Sam Rabiot ucina na razie wszelkie rozmowy o transferze, podkreślając, że negocjacje z Rubenem Amorimem mogą poczekać do zakończenia Mistrzostw Świata. Milan nie wykazuje żadnego pośpiechu w kwestii sprzedaży swojego lidera, a nowo mianowany dyrektor generalny Massimo Calvelli ma za zadanie utrzymać zwycięską kulturę w klubie.
