Alex Eala przystępuje do tegorocznego US Open w życiowej formie, zajmując najwyższe w karierze, 18. miejsce w rankingu WTA. Filipinka, która w 2022 roku triumfowała w Nowym Jorku jako juniorka, teraz celuje w głęboki turniejowy bieg jako jedna z rozstawionych zawodniczek.
W pierwszej rundzie turnieju głównego Eala zmierzy się z Mary Stoianą. Amerykanka wywalczyła miejsce w drabince po trzech zwycięstwach w kwalifikacjach, gdzie odprawiła m.in. Harmony Tan oraz Yue Yuan. Dla 23-letniej Stoiany, byłej gwiazdy uniwersytetu Texas A&M, jest to absolutny debiut w fazie głównej turnieju wielkoszlemowego. Tenisistka z Connecticut notuje obecnie swój najlepszy ranking w karierze, plasując się na 122. pozycji na świecie.
Powtórka z Landisville na kortach Flushing Meadows
Obie zawodniczki miały już okazję sprawdzić swoje siły na korcie. Ich jedyne dotychczasowe spotkanie odbyło się w sierpniu 2024 roku podczas turnieju ITF W100 w Landisville. Wówczas górą była Eala, która wygrała 7:5, 6:2. Filipinka ma za sobą niezwykle udane lato na amerykańskich kortach twardych, zwieńczone pierwszym tytułem WTA 500 w Waszyngtonie oraz solidnymi występami w Toronto i Cincinnati, gdzie wygrała osiem z ostatnich dziesięciu meczów.
W mediach pojawiły się doniesienia, że drabinka Eali może stać się wyjątkowo wymagająca w kolejnych etapach. Zanim jednak dojdzie do ewentualnych starć z wyżej notowanymi rywalkami, 17. rakieta turnieju musi potwierdzić swoją dominację nad Stoianą, która pod okiem ojca-trenera przeszła długą drogę od debiutu w ITF w 2020 roku aż do głównej sceny w Nowym Jorku.
Dla Eali jest to drugi występ w turnieju głównym US Open po ubiegłorocznym debiucie, w którym zdołała dotrzeć do drugiej rundy. Pochodząca z Quezon City tenisistka cieszy się ogromną popularnością, co potwierdzają rekordowe wyniki oglądalności jej meczów w serwisie YouTube. Teraz faworytka fanów spróbuje przełożyć tę energię na sukces sportowy przeciwko rywalce, która w latach 2023-2024 była wybierana najlepszą zawodniczką prestiżowej konferencji SEC.
