Londyński klub bacznie obserwuje sytuację Joaquina Panichellego, który mimo poważnego urazu więzadeł krzyżowych wciąż znajduje się na szczycie listy życzeń czołowych europejskich marek. Argentyński napastnik, reprezentujący barwy Strasbourga, przyciągnął uwagę skautów po tym, jak w swoim debiutanckim sezonie w Ligue 1 zdobył aż 16 bramek w 27 występach. Skuteczność 24-latka sprawiła, że jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła, a kwota potencjalnego transferu oscyluje obecnie w granicach 35-40 milionów euro. Tottenham nie jest jednak osamotniony w tych staraniach, ponieważ o zawodnika pytały już wcześniej takie firmy jak FC Barcelona, West Ham United czy Aston Villa.
Joaquin Panichelli
Strasbourg → Tottenham Hotspur
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które podkreślają, że jeszcze w lutym najbliżej pozyskania snajpera był Juventus. Włoski gigant nawiązał bezpośredni kontakt z otoczeniem piłkarza, a sam Panichelli miał priorytetowo traktować przenosiny do Turynu, zwłaszcza po uzyskaniu aprobaty od ówczesnego sztabu szkoleniowego Starej Damy. Plany te pokrzyżowała jednak dramatyczna kontuzja kolana, której zawodnik doznał w końcówce sezonu. Obecnie napastnik przechodzi rehabilitację, a jego powrót na boisko spodziewany jest dopiero pod koniec grudnia 2026 roku. Mimo to, kluby z Premier League widzą w nim długofalową inwestycję w linię ataku.
Panichelli, który do Strasbourga trafił w lipcu 2025 roku, zdążył już zadebiutować w seniorskiej reprezentacji Argentyny, co tylko potwierdziło jego ogromny potencjał. Choć jego obecny kontrakt z francuskim klubem obowiązuje aż do czerwca 2030 roku, włodarze zespołu z Alzacji zdają sobie sprawę, że utrzymanie tak bramkostrzelnego gracza będzie niezwykle trudne. Dla Tottenhamu, który pod wodzą Roberto De Zerbiego szuka nowych rozwiązań ofensywnych po kosztownym oknie transferowym, sprowadzenie Panichellego mogłoby być kluczowym wzmocnieniem w walce o powrót do czołówki. Przeszkodą może okazać się jedynie tempo regeneracji zawodnika po zerwaniu więzadeł, co zawsze niesie ze sobą ryzyko przy tak wysokiej kwocie odstępnego.