35 milionów euro na stole. Matías Soulé może opuścić Romę dla angielskiego klubu

Paweł MilińskiPaweł Miliński
20 lipca 2026 22:00

Przyszłość argentyńskiego skrzydłowego w stolicy Włoch stanęła pod dużym znakiem zapytania, mimo że jeszcze niedawno pojawiały się sygnały o możliwym przedłużeniu kontraktu. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które informują, że agent zawodnika, Martin Guastadisegno, udał się w podróż do Anglii, aby negocjować warunki potencjalnej przeprowadzki. Roma, szukając znaczącego zysku kapitałowego, wycenia 23-latka na kwotę oscylującą między 30 a 35 milionami euro, co przyciągnęło uwagę takich marek jak Fulham oraz Sunderland.

Karta transferu

Matías Soulé

Roma?

P. skrzydłowy//Definitywny
Matías Soulé

Szczególnie interesująco wygląda determinacja Sunderlandu, który według doniesień Corriere dello Sport oraz Il Messaggero stał się priorytetowym kierunkiem dla samego piłkarza. Soulé miał już odrzucić bardzo wysokie oferty z Arabii Saudyjskiej, w tym od Al-Ahli, czekając na konkretny ruch ze strony angielskich klubów. W minionym sezonie Argentyńczyk zapisał na swoim koncie siedem bramek oraz osiem asyst w 42 występach, co potwierdza jego rosnącą wartość na europejskim rynku i uzasadnia wysoką cenę wywoławczą ustaloną przez dyrektora sportowego Florentiego Ghisolfiego.

Wewnątrz rzymskiego klubu panuje obecnie pewien dualizm decyzyjny. Z jednej strony pojawiają się głosy o chęci zatrzymania młodego talentu, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych pochwał ze strony sztabu szkoleniowego, który podkreślał postępy zawodnika w grze zespołowej. Z drugiej strony, konieczność generowania funduszy na wzmocnienia sprawia, że propozycja rzędu 35 milionów euro jest dla Romy niemal nie do odrzucenia. Obecnie trwają intensywne rozmowy, a kluczowym czynnikiem może okazać się ostateczna kwota, jaką Sunderland lub Fulham zdecydują się przelać na konto włoskiego zespołu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!