Bayer Leverkusen wyrasta na groźnego rywala przed środowym starciem 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi. Christian Kofane, który trafiał do siatki w ostatnich meczach, zapowiada bezkompromisową walkę o awans. Niemiecki zespół nie zamierza przestraszyć się liderów Premier League.
Kameruński napastnik znajduje się w doskonałej dyspozycji, co potwierdzają twarde liczby. 19-latek zanotował cztery udziały przy bramkach w zaledwie trzech ostatnich występach w Bundeslidze. Podczas wtorkowej konferencji prasowej zawodnik przyznał, że Arsenal jest wielkim zespołem, ale on i jego koledzy są dobrze przygotowani. Kofane podkreślił, że drużyna zamierza być odważna na boisku, aby po końcowym gwizdku nie mieć sobie nic do zarzucenia i uszczęśliwić kibiców Bayeru.
Powrót gwiazdy i rywalizacja w ataku
Do składu Bayeru na mecz z Arsenalem wraca Patrik Schick, który opuścił dwa ostatnie spotkania swojej drużyny. Obecność doświadczonego napastnika nie niepokoi jednak młodego Kofane. Piłkarz zaznaczył, że nie postrzega Czecha jako bezpośredniego konkurenta do miejsca w składzie. Zamiast rywalizacji, stawia na naukę od starszego kolegi. Kofane czerpie z doświadczenia Schicka, który pomaga mu w codziennych treningach oraz podczas meczów, co przekłada się na coraz lepszą grę nastolatka.
