Liverpool błyskawicznie zareagował na zwolnienie Arne Slota i ogłosił nazwisko nowego szkoleniowca. Andoni Iraola podpisał dwuletni kontrakt z klubem z Merseyside, a swoją pracę oficjalnie rozpocznie 1 lipca. Decyzja ta wywołała falę komentarzy, w tym opinię byłego napastnika Crystal Palace, Clintona Morrisona.
Morrison w rozmowie z TEAMtalk przekonuje, że kibice na Anfield mogą spodziewać się powrotu do widowiskowej gry. Ekspert podkreśla, że Iraola w Bournemouth stosował wysoki pressing i ogromną intensywność, co przyniosło historyczny sukces w postaci szóstego miejsca w Premier League i awansu do Ligi Europy. Zdaniem Morrisona, Hiszpan dysponując znacznie lepszymi piłkarzami w Liverpoolu, stworzy jeszcze groźniejszy zespół. Fani domagali się odejścia Slota od dawna, licząc na bardziej ofensywny futbol.
Nowa era na Anfield i transferowe ruchy
Mimo braku doświadczenia w prowadzeniu giganta o skali Liverpoolu, Iraola udowodnił swoją klasę, radząc sobie w Bournemouth po utracie kluczowych obrońców. 43-letni trener już teraz aktywnie działa za kulisami, pomagając klubowi w realizacji ważnych celów transferowych przed nadchodzącym sezonem. Pod wodzą Arne Slota drużyna miała problemy z wynikami i zatraciła swój agresywny styl, dlatego zatrudnienie Hiszpana jest postrzegane jako szansa na rozpoczęcie nowej, pełnej sukcesów ery w Premier League.
