Jannik Sinner awansował do swojego pierwszego finału Monte Carlo Masters po prawdziwym pokazie siły w starciu z Alexandrem Zverevem. Wicelider rankingu ATP rozbił Niemca 6:1, 6:4, dominując na korcie od pierwszej do ostatniej minuty. Włoch nie musiał bronić ani jednego break pointa, a przy własnym podaniu stracił zaledwie siedem punktów.
Występ 24-latka przeszedł do historii dyscypliny dzięki statystykom ATP Tennis Insights. Sinner uzyskał ocenę wydajności na poziomie 9,6, co jest najwyższym wynikiem, jaki kiedykolwiek odnotowano podczas meczu na nawierzchni ziemnej. Komentator Nick Lester potwierdził, że nikt wcześniej nie zbliżył się do takich parametrów na mączce, co stawia formę Włocha w zupełnie nowym świetle przed zbliżającym się Roland Garros.
Historyczna seria i walka o tron z Alcarazem
Zwycięstwo nad Zverevem to już szesnasta wygrana z rzędu Sinnera w tym sezonie, biorąc pod uwagę turnieje w Indian Wells i Miami. Włoch stał się pierwszym tenisistą od czasów Novaka Djokovicia w 2015 roku, który wygrał szesnaście początkowych meczów rangi Masters 1000 w jednym roku kalendarzowym. Obecnie ma na koncie 13 000 punktów w rankingu live, co pozwoliło mu wyprzedzić Carlosa Alcaraza o dziesięć oczek.
W finale Sinner może zmierzyć się właśnie z Alcarazem, jeśli Hiszpan pokona Valentina Vacherota. Włoch przyznaje, że nie miał wiele czasu na przygotowania po sukcesach w USA, ale czuje się niezwykle solidnie. Przed decydującym starciem zapowiada, że nie ma nic do stracenia i traktuje ten mecz jako najważniejszy test przed turniejem w Paryżu. Jeśli Alcaraz awansuje do finału, odzyska pierwsze miejsce w rankingu kosztem Włocha.
