Alexander Zverev pewnie zameldował się w ćwierćfinale Roland Garros po zwycięstwie nad Jesperem de Jongiem 7-6, 6-4, 6-1. Niemiecki tenisista przetrwał początkowy napór Holendra na korcie Philippe-Chatrier i kontynuuje marsz po swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy w karierze. Teraz na drodze trzeciej rakiety świata stanie rewelacja turnieju, Rafael Jodar, który w swoim debiucie w Paryżu wyeliminował Pablo Carreno Bustę po morderczym, pięciosetowym boju.
Niemiec pod wrażeniem talentu młodego Hiszpana
Zverev przyznał podczas konferencji prasowej, że uważnie śledził poczynania 19-letniego Jodara podczas tegorocznych występów na mączce. Niemiec zauważył, że Hiszpan dysponuje rzadką umiejętnością przyspieszania piłki z obu stron kortu, co czyni go niezwykle groźnym przeciwnikiem. Choć obaj zawodnicy grali mecze w te same dni, co utrudniało bezpośrednią obserwację w Paryżu, Zverev docenia agresywny styl gry i ogromny talent nastolatka, z którym zmierzy się po raz pierwszy.
Rafael Jodar notuje znakomitą serię w europejskiej części sezonu na kortach ziemnych, gdzie zdobył swój pierwszy tytuł w Maroku oraz dotarł do półfinału w Barcelonie. Młody zawodnik zaliczył także ćwierćfinały w Madrycie i Rzymie, udowadniając, że potrafi rywalizować z szeroką czołówką. Mimo że w drodze do ćwierćfinału Roland Garros mierzył się głównie z niżej notowanymi rywalami, ma już na rozkładzie zawodnika z czołowej dziesiątki rankingu, Alexa de Minaura.
Dla obu tenisistów nadchodzące starcie będzie poważnym sprawdzianem formy w turnieju, w którym nie grają już Novak Djokovic i Jannik Sinner. Zverev przystępuje do meczu jako faworyt rankingowy, zajmując miejsce o 19 pozycji wyższe od swojego rywala. Jodar, który do tej pory w Paryżu pokonał tylko jednego gracza z pierwszej pięćdziesiątki, stanie przed największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze, próbując potwierdzić swoje aspiracje do światowej elity.
